• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

Larvuniu fajnie, że przekleiłaś wątek, tak jest super! I smutaj się, szybciutko wszystko wyleczycie:)

Anapi tak, to pewnie nerwobóle. Taki ucisk w piesi jak kolka, tylko wyżej. Nie znalazłam na to nigdy sposobu, po prostu samo przechodziło po czasie. Ale to pewnie przez stres...

Martusia przesyłam troszkę pozytywnej energii! Doceń to bardzo, bo sama mam jej niewiele:)

och, ja uwielbiam grilla i pewnie w przyszłym tygodniu uruchomimy elektrycznego grilla na balkonie. Ja nie przepadam z kiełbasą ale pierś w ziołach i do tego warzywka jak najbardziej!
My byliśmy na spacerku, przeszliśmy może 3km a ja się czułam jak po maratonie. Malutkie kroczki, sapanie, rozłozone ręce dla równowagi. Co bedzie za 2 miesiące??
 
reklama
Anapi kurcze, no ja też nigdy nie wiedziałam co zrobić tym, bardziej że przy każdym głębokim oddechu boli jeszcze bardziej:( DObrze, że jutro idziesz do lekarza, może coś na to poradzi.
 
katamisz, blusia, trascha dzieki za mile slowa:) i trasia docenieam , doceniam....w sumie sie wyspalam i to bylo zbawienne dla mojego organizmu...ale humor i tak do bani pomimo tego pieknego slonca. od dzis zamierzam wykorzystywac wszystkich dookola do prac domowych, skoro K chce byc tatusiem prosze bardzo niech pomaga, skoro dziadkowie chca sie pozniej wnusiem chwalic tez niech pomagaja a co...sama mam sie meczyc skoro nie daje rady wszystkiego ogranac....lasnie paczka wsunelam i ciastka, moze mi sie polepszy....milego dnia brzuszki
anapi
serdecznie ci kochana wspolczuje, mam nadzieje ze lekarz cos zaradzi. nie wiem czy ta rwa kulszowa to tez rodzaj nerwobolu, jesli tak to mi pomogl odopczynek i wygrzanie dupska pod kocem i koldra kilka dni i teraz juz w zasadzie tego nie odczuwam
 
Ostatnia edycja:
czesc dziewczyny
Niestety ale stracilam zapał do wszystkiego:-(. Niewytrzymałam i w piątek poczytałam co nie co o cytomegalii i niestety ale ten moj wynik dodatni IgM swaidczy o tym ze albo niedawno przeszłam zakazenie albo choroba jest w pelni. Teraz czekam jeszcze na ten drugi wskaźnik IgG + awidnosc, ale to juz tylko poswiadczy kiedy dokładniej to przeszłam. Jestem załamane i strasznie sie boje, a w głowie mam czarne mysli. To ze mam bliźniaki tez chyba dobrze nie rokuje bo dzieci sa mniejsze i słabsze. Boje sie czytac jakichkolwiek informacji ale z drugiej strony mam nadzieje, ze znajde cos optymistycznego:-(:-(
 
Hej...ja zawsze stracę weekend i potem nie jestem w stanie nadrobić co u Was :/ Ale taki juz ze mnie pędziwiatr, że w domu nie usiedzę...jeszcze przy takiej pogodzie :) Trzymajcie się brzuchole :)

Aga nie czytaj tego, co piszą na necie! Szkoda zdrowia i nerwów. Tak naprawdę na każdą najmniejszą dolegliwość wyczytasz,że jest ryzyko, że zaraz urodzisz albo umrzesz... Słuchaj lekarza i nikogo więcej
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzien dobry dziewczynki!! :) ja od czwartku mam przerwe w czytaniu... to jest nie do nadrobienia... Krzyś domaga się jabłuszka a brzuszek spacerku - wiec chyba zaraz pójdę w dal . pogoda znów piękna :)


AGA - do lekarza a nie do internetu!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry