dubeltówka, mnie położna wysłała tutaj na takie spotkanie do szpitala, była nas grupa 6 czy 7 ciężarówek, powyjaśniała skąd się biorą te bóle, podpowiedziała jak sobie radzić w najgorszych sytuacjach, pokazała kilka ćwiczeń, dała jakieś ulotki i pas podtrzymujący wypożyczyli... w sumie warto było się przejść, indywidualne spotkania jeśli nie będzie poprawy mogą się zacząć za 2-3 tyg, teraz mamy ćwiczyć w domu i zobaczyć jak się sytuacja rozwinie. Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam... a czy położna powiedziała Ci jak to się nazywa? Bo w sumie nie wiem czy cierpimy na to samo