ironia
Mamusia Benia
ogladalam filmik o porodzie...i masakra zaczełam sie troche bać !
zjadłam truskawkowe lody i zdarzyłam sie jeszcze z M pokłocic....dalej nie moge pojac jak mozna wlasnemu synowi nie powiedziec ze jego ojciec jest w szpitalu....a co bedzie jak kiedys umrze powie mu jak juz sie całkiem rozłozy...eh....wkur...i tyle
zjadłam truskawkowe lody i zdarzyłam sie jeszcze z M pokłocic....dalej nie moge pojac jak mozna wlasnemu synowi nie powiedziec ze jego ojciec jest w szpitalu....a co bedzie jak kiedys umrze powie mu jak juz sie całkiem rozłozy...eh....wkur...i tyle
oczywiście nie odebrali od niego tel, jak napisał smsa to raczyli do niego oddzwonić... I grzecznie poinformowali, że nie przedłużą z Nim umowy, ale jak chce to może robić na czarno...
.