reklama

Czerwiec 2011

Ja zaliczyłam spacerek z Kalimbą - słonka niet, ale cieplutko, więc i tak fajnie :-)
Zostawiłam stówkę w aptece - witaminki i probiotyk na miesiąc :-p Ale cóż, na fajkie kiedyś wydawałam dużo więcej ;-)

Ironia, cierpliwości!

Silva, super, że już papierki załatwione, teraz trzymamy jeszcze kciukasy, dopóki kasiorki Ci nie przeleją!

Martuś, ja UWIELBIAM ziemniaki pod każdą postacią :-) I sił Ci życzę, kobietko!

Aaga, wcale Ci się nie dziwię - w sumie dłużej bym była poza domem, gdyby nie ucisk na pęcherz... :-p Ale może pójdę potem jeszcze raz ;-)

Doris, smacznego! :-) No i oby jak najszybciej zrobili Ci ten komputerek.

Kati, obyście znaleźli fajne i niedrogie autko!

Misia, ja mam już poprane, czeka na prasowanko - tylko nie wiem, czy się dziś do tego zabiorę - jak nie, to jutro ;-)

Kuma, ale miałaś fajny weekend :-) I podziwiam Was za oglądanie porodów - dla mnie to obrazy tabu - nie chcę na to patrzeć :-p

Trasia, mam nadzieję, że zdążyłaś jednak zjeść w międzyczasie jakiś obiad!

Ivonka, prawidłowe masz nastawienie do porodu! :-)

Dubeltówko, wracaj do nas! :-)


 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam popoludniowo.:-)

Franio zasmarkany po pachy, marudny, kweczy, jeczy ale cóż aplikuje czopki co 6 godz.bo goraczkuje; osluchowo nic w plucach i oskrzelach nie ma, gardło czyste wiec czekamy czy cos sie wykluje czy zacznie zdrowiec.

Byłam dzisiaj u lekarza, wszystko Ok jak na moje warunki tylko cukry trochę wysokie; wiecej na wizytowym.

Kochane obrzeki to chyba stały dodatek do ciąży, niektóre maja prawie od początku, inne od połowy, a te co teraz nie maja bedą miały na koniec ciąży. Uciążliwa przypadłość ale i to musimy przebolec.

Temat porodu tez przyprawia mnie o dreszcze, ale skoro juz pare razy rodzilam to i tym razem dam rade. Sen z powiek spędza mi CC, bo zakładam ze urodze sn, a z drugiej strony kiedyś musi być ten pierwszy raz; o rany...

Wiecie jak dzisiaj byłam w szpitaliku to trochę polezalam pod KTG i pogadalam z położna, plotkowalysmy o wszystkim, dowiedziałam sie ze wczoraj przyjechała na IP dziewczyna w 34 tyg z bolami, i dowiedziała sie ze ma w brzuszku bliźniaczki; cała ciaze żyła w przekonaniu ze będzie miała jedno dziecko a tu taka niespodzianka; podobno cała afera z tego była, no bo jak lekarz prowadzący mógł sie nie kapnac ze to ciąża mnoga. Dziewczyna wystraszona, bo w domu wszystko dla jednego dzidziusia to musi być dopiero szok.
 
AGATKO R witaj...zdróweczka dla Franusia...ale mnie przestraszyłas opowieścią o dziewczynie...bliźniaki?...szok jak lekarz mógł nie wiedzieć?

Zołzik...ja też część poprane, druga część się już suszy w domku bo zaczęło lać jak nie wiem co...ale na prasowanko choć trochę się skuszę

Ironia...już masz prawie koniec jak już meble składają...u mnie dzisiaj tato zaczął łazienkę robić...coś kuł i już syf w domu...i pomyśleć że conajmniej 2 tyg tak będzie wyglądać

Trasia...obiadek zdążyłaś zjeść?

Kati...ja mogę polecić mazdy...bez awaryjne samochody...japońce...niossany też bezproblemowe ponoć
 
Agata co za megadługi post:tak:kurcze, ale akcja z tą dziewczyną - i co za gin niedouczony, jak można coś takiego przeoczyć mając do dyspozycji chociażby usg...
Szkoda Frania, taka ładna pogoda, a on z gilem chodzi...a co z Twoim starszym synem? Mój kuzyn ma cukrzycę, teraz 18 lat będzie miał, a do 18 roku życia pompy insulinowe przysługują z nfz. Nie pamiętam ile lat ma Twój syn, ale może warto zapytać lekarza na wizycie? taka pompa to niesamowite odciążenie dla młodego człowieka - może w miarę normalnie funkcjonować
 
Agatek, przede wszystkim zdrówka dla Frania! I super, że u Ciebie ok! :-)

A co do tej historii - jak mnie trzech lekarzy badało, w sensie usg robiło, to chyba nie mogli się wszyscy pomylić co do liczby dzieci? ;-) No ale nieźle, nieźle...
 
Justynka, u nas też słońca nie ma... podejrzana sprawa;)

A propos deserów - zmiksowałam sobie właśnie koktajl: jagody, truskawki, jogurt naturalny, cukier brązowy... Pyszotaaaaa:P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry