reklama

Czerwiec 2011

mrsmoon, no właśnie nie wiem co z tym wózkiem- śmierdzi w środku nowością i na pewno masa osób go dotykała zanim do nas trafił... Ale jak wyprac ten materacyk? w pralce??i czy wszystko prać? i czy ta osłonka co jest na rzepy przymocowana po praniu też tak ładnie będzie leżeć?? nie wiem co z tym robić. a materiał, ten na budce tez chcesz prać?? Kurcze, może trasia coś poradzi?? Tak w ogóle mam jeszcze jeden dylemta- materacyk w łóżeczku zabezpieczmy jak tylko możemy przed osiuraniem, a co z tym w wózku?? zamierzasz kłaść bobasa bezpośrednio na materacyk czy coś podkładać??

Mrsmoon, Traschka, ustalmy wspólnie co z tymi x-landerami, bo ja sama nie wiem co robić...
 
reklama
ironia haha wyrywanie nog od slolu? Bardzo kreatywne zajecie ;-)
mysiaNie martw sie u mnie podobnie. R zje obiad, umyje sie I oglada telewizje albo na komputerze magluje te swoje cygara. Te chlopy...
kati fajne te jajka, ale troche czasochlonne, chyba by mi sie odechcialo po jednym ;-)
 
Agatka, hehe mój też mnie goli, bo sama nic nie widzę a lustro które miałam na toaletce wyniosłam do piwnicy (trzeba było przygotować miejsce na komodę małego), ale on to robi tak dokładnie i starannie, że zawsze się irytuję pod koniec- tyle to trwa:) Co do pomocy- we wszystkim mi pomaga jak może, ale ostatnio jest przemęczony i o wszystko muszę prosić 3 razy, ja to rozumiem, bo ma mega zapiernicz w pracy i jeszcze magisterkę... Na mamę nie mam co liczyć , bo 300 km nas dzieli- za tydzień przyjedzie na jeden dzień, to nie wyobrażam sobie, żeby spędziła go na myciu okien i sprzątaniu- co innego gdyby była na miejscu a tak to musimy się nagadać, ciuszki pooglądać:))
Tak czy siak zapowiedziałam mojemu co ma być zrobione tylko, że termin daliśmy sobie do połowy maja- żeby na dzidziusia było ekstra wszystko w domku zrobione, a wielkanoc- i tak wyjeżdzamy, więc pal licho nasz syfek i brudne okna ;)
 
Aestima jakich pieluszek będziesz uzywac że boisz się o przemoczenie materacyka i wóżka?...ja używałam jednorazówek i nie pamniętam aby mały mi zmoczył kiedykolwiek materacyk, wózeczek czy nasze łóżko
 
to czemu materac tak wszyscy zabezpieczają skrupulatnie?? Myślałam , że maluchom zdarza się przemoczyć czasem... poza tym może mu się ulać czy coś- to pod główkę zwykłą tetrę?? czyli tylko materacyk+ tetra??
 
aaa...dziewczyny bo podobnie jak Katamisz zaczynam być przerażona. Po śniadanku ubrałam się i miałam jechać do mamy ale spojrzałam w lustro i nie poznałam swojego brzucha. Jest dużo niżej, zrobiła się z niego piłka której wcześniej nigdy nie miałam. Bez problemu schyliłam się żeby zawiązać buty, wejście po schodach nie sprrawiło mi żadnego problemu, oddycha mi się cudownie i w ogóle czuję się jakbym brzucha nie miała. Ledwo przyszłam do mamy a ona mi mówi, że mi brzuch opadł:( Powiedzcie, że to nie oznacza że urodzę za 3 tygodnie...
 
Aestima, Misia ma rację - trzeba dobrze zapinać pieluszki i regularnie je wymieniać, a prawdopodobieństwo zalania materacyka ograniczymy do minimum, co nie zmienia faktu, że materacyk w łóżeczku zamierzam zabezpieczać.
Jeśli chodzi o ulewanie - pieluszka powinna wystarczyć, no i przede wszystkim profilaktyka "przeciwulewaniowa", choć wiem, że czasem dzieci po prostu ulewają i nic się nie da zrobić.
 
reklama
trasia, mój ciągle opada a za jaki ś czas się unosi- normalnie wędrujący brzuch... może to od ułożenia dziecka zależy? A gdzie czujesz ruchy? bo ja niby mam brzuszek niziutko (wszyscy mi tak mówią) ,ale nóżki Mieszka czasami ąż pod biustem czuję ,więc juz nie wiem o co tu chodzi... tak czy siak nie sądzę żebyś miała urodzić za 3 tyg.- myślę, ze przyjdzie Ci się dłużej pomęczyć, także spokojnie:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry