• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

Hej kochane :)
Ale dziś mało nadrabiania, łaskawe byłyście :)

Cinamon, super foteczka :-)

Aaga
, ściskam mocno!!!

Ironia, wpadłam na podobny pomysł z pisanką, tylko mam zamiar synka zaangażować :)

Trasia
, w końcu zasłużony odpoczynek :) Ja po majówce :) Choć pewnie jak ginka w czwartek zobaczy moją nogę (zaczęła mi mocno puchnąć od kilku dni) to będzie mnie już gonić na zwolnienie ;)

Kuma, Asinka, Doris, Agatka
hejka :)

Marta
, ja też mam takie pokłuwania. Na dodatek jak za długo posiedzę i jak wstanę to bolą mnie kości miednicy i spojenie i czuję taki ciężar w podbrzuszu, jakby mała napierała :/

Mysia, Misialina
, Wy to takie mróweczki pracowite. Ja się nie mogę zebrać do porządków. Właśnie miałam zamiar umyć kafle w łazience i przepaliła się żarówka. Hehe, ale wymówka ;)

Dubeltówka
, ściskam Cię i życzę lepszego samopoczucia. A kiedy do lekarza śmigasz?
 
reklama
Jutro idę i zobaczymy co mi powie. Wieczorami jest troche lepiej, ale od rana do południa to masakra jakaś, mogłabym przeleżeć i przespać pół dnia. Trzymajcie kciuki, żeby udało im się dowiedzieć co mi jest i żeby dało radę jakoś temu zapobiegać. Ja na dziś już się żegnam, muszę się położyć i jeszcze coś zjeść bo od 21 muszę pościć przed jutrzejsza glukozą:no:Dobrej nocki życzę
 
No udalo mi sie wreszcie doczytac Was, sily mi jednak brak na odpisywanie , brzuch tak skacze ze ciezko wysiedziec. Dopiero teraz udalo mi sie kompa wlaczyc. Rano po pracy pojechalismy do pediatry z mloda. Niestety mogla nas przyjac dopiero o 13 wiec polazilysmy z mloda po sklepach, kupilismy pare rzeczy na urodziny Eleny, wymeczylo mnie to jednak. Mloda ma na szczescie tylko alergie na slonce. Dostala tabletki i krem i ma niedlugo przejsc, wazne aby byla zawsze nasmarowana dobrym kremem z wysokim filtrem. Ulzylo mi, ze to nie jest wirus. Pozniej szybki obiad i na plac zabaw. Goraco takie ze ciezko oddychac, wszystko boli od siedzenia na piaskownicy, ehhh ciaza meczy.
 
No! To spody pod mazurki upieczone... niby takie nic - normalnie bym to zrobiła mięcy jednym kichnięciem a drugim.. a teraz czuję, że przeholowałam... więc siedzę rozwalona jak kwoka przed komputerem i odpoczywam..

Ale przepiękny dzien był dziś i to mnie dobrze do niego nastawiło.

a jutro słuchajcie - idę na babski wieczór, który dziewczyny zorganizowały z mojego powodu pod hasłem - a może chciałabys wpaść na babski wieczór póki jeszcze możesz... ? juz im jestem niesamowicie wdzięczna i cieszę się jak głupia! ;-)

cinamon - super fotka!!!
właśnie mi uzmysłowiłaś, że przecież moja siostra też w ciązy i musimy sobie koniecznie w święta taką fotkę strzelić. :):)
dubeltówka - zdrówka duużo. i potwierdzam co mówi marta - sok z buraka działa - a już na pewno działa na mojego Krzycha. :) ja nie miałam zacięcia tyle by tylko sobie go robić...
ironia - witaj w klubie. Mam takie samo podejście "mimo iż nie mam żadnych talentów to i tak coś sobie tam zrobię. ;-) fajne te jaja :)

Anapi - fajnie, że nic poważnego i fajnie WAm, że możecie w piaskownicy siedzieć.. my jeszcze nie mamy gdzie :(
ale myślę , że wiem co masz na myśli mówiąc, że to nie jest najwygodniejsze siedzenie... ;-)

Dobrej nocki brzuchatki!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry