reklama

Czerwiec 2011

No ale w końcu, takie rzeczy, to tylko w USA.
Zołza, co do preparatu na kleszcze, to ostatnio w DDTvn mówili,że nie ma takiego środka, który da Ci 100 % ochrony. Najlepiej zapytaj w aptece o takie rzeczy. Powinni Ci doradzić najlepiej.
 
reklama
Widziałam kiedyś polski program, gdzie mamy przychodziły na castingi do jakichś reklam ze swoimi dziećmi. A rywalizacja była wcale nie mniejsza niż w tym programie z TLC. Zołza ma rację, takie rzeczy nie tylko w USA.
 
Cześć dziewczynki witam się z Wami:)

Noc przespana choć nie obeszło się bez wstania na siusiu ale to już chyba standard u każdej z nas.
tusen ale miałaś sen!!Hehe udany!!ZA dużo o tej tetrze myślałaś:)Ja bym kupiła pieluszki tetrowe bo wiem ,że są niezastąpione przy noworodku i niemowlaku.Choćby nie wiem jak delikatna bawełniana szmatka nie zastąpi pieluchy tetrowej.Mam podobny dylemat co do zakupu rożka...Z Igorem miałam 2.Oddałam komuś dalej i nie mam teraz wcale.Zastanawiam się nad zakupem w dalszym ciągu ale tak czy siak wydaje mi się ,że kupię.Maluszek po urodzeniu jest taki wątły i chudziutki i mnie po porodzie łatwiej się go karmiło np w rożku.Może uda mi się znalezć bawełniany i niezbyt mocno ocieplany taki w sam raz na lato.Bo te otulaczki motherhood są za cienkie i nie spełnią funkcji usztywnienia tylko maluszka otulą a na tym mi nie zależy najbardziej bo mam dwa śpiworki cieniutkie z bawełny na pierwsze miesiące.

Co do tego programu o tych dzieciach które wyglądają jak małe modelki to też uważam za porażkę.Durne te mamy!!
 
Dzień Dobry:-)
Widzę, że ruch większy na forum niż wczoraj. U mnie też pochmurno i dosyć zimno, może się wypogodzi później...
muszę leciec do sklepu po jakieś pieczywko.
Buziaki dla Was!!!
 
I ja się witam :)

Kati, ja byłabym zdecydowana na kotka, ale niestety mąż po tym jak musieliśmy się w grudniu pożegnać z naszym sierściuszkiem :( powiedział, że nie chce zwierząt do których się przywiąże.
Mam nadzieję, że za jakiś czas jak już drugie bobo trochę podrośnie to uda mi się go przekonać. Tym bardziej jak widziałam, jaki Jaś ma ciepły stosunek do kotka.

A u nas dziś pochmurno, tylko czekać aż lunie.
 
Witam Was poweekendowo, chociaż w sumie to koniec długiej przerwy będzie tak naprawdę jutro. Dziś mąż tylko na pół dnia pojechał do pracki, więc już po 13 będzie znowu w domku :-)
U Was też tak pogoda się popsuła? Na termometrze niewiele ponad 10st., mnóstwo chmur, ale biedne słońce walczy jak może. Szkoda, bo wykorzystałabym ten czas na spacerki po świeżym powietrzu, ale w tej sytuacji to wolę zostać na balkonie.

Od kilku dni praktycznie codziennie mam skurcze. Brzuch mnie boli jak na @ szczególnie późnym popołudniem i wieczorami. W nocy ciężko mi obracać się z boku na bok. Jutro zaczynam 37tc, wizytę mam w czwartek - ciekawe co mi gin powie po badaniu. Mam nadzieję, że mimo tych skurczy mała nie szykuje się jeszcze do lądowania!!!

Miłego dnia wszystkim życzę! I słoneczka :-)
 
reklama
Witam dziewczyny w kolejnym tygodniu. Cos mnie skurcze lapia i ciagnie w kroczu, mam nadzieje ze przejdzie. Pogoda do du..., wieje strasznie i zimno, a popoludniu musze jechac z mala do okulisty na kontrole. Teraz czekam na przesylke z rzeczami dla maluszka, ktore zamowilam na necie.
Asinka mi rece nie dretwieja, ale czasem lapia silne skurcze lydek, mimo ze biore magnez przez cala ciaze.
Kati ja mam kiciunie w domu, ale jakbym mieszkala blizej to bym wziela, zeby tylko ich nie spotkalo to co reszta rodzenstwa :sad::sad:
Zgadzam sie z wami, nie cierpie mamusiek ktore "sprzedaja" swoje dzieci i zmuszaja do spelniania swoich urojonych marzen.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry