reklama

Czerwiec 2011

Mamusia to co pokazujesz to jest największa trauma mojego życia. Nienawidze pająków, wpadam w histerię widząc najmniejsze! Gdyby mąż mi coś takiego przyniósł do domu, wyleciałby z hukiem!!!

no to samo pomyślałam....rany, a ten opis o chodzących po rękach i miłym smyraniu - w życiu!!!!!!!!!!!!!! umarłabym na zawał w 1 sekundę poprostu....

Marta nie zazdroszczę przygody z rowerzystą...dobrze, ze wam nic się nie stało...ja rok temu potrąciłam sąsiadke, oczywiście nie z mojej winy bo wlazła mi wprost pod auto, nic się nie stało, ale ja prawie 2 miesiące za kierownicę nie wsiadałam, miałam wrażenie, ze ona ciągle mi pod auto wchodzi, ciągle ja widziałam....

Agata super wieści od syna...tylko się cieszyć...
 
reklama
:-D:-D:-D:rofl2::-D:-D:-D
cudnie! :-)
My wanienkę mamy niebieską, bo dostaliśmy w prezencie, ale pościel 2:1 zieleń i niebieski ;-) Oj, chciałabym zobaczyć te Wasze zakupy :-)
102_5640.jpg102_5641.jpg
O proszę - zdjęcie zrobione - kocyk do wózka, myjka, pościel, prześcieradło i rożek :-)
 
Witam znowu :-) Właśnie dostałam bardzo miłą wiadomość. Szwagierka w końcu urodziła :-) Ale dostała na wywołanie, bo tak to by dzisiaj nie urodziła. Kubuś waży 3540 g i ma 56 cm. Słodziak niesamowity :-) Równy tydzień po terminie.
A ja to się tak jakoś słabo czuję :-( Wysiedziałam dzisiaj trochę na słońcu i tak mi teraz dziwnie... Najlepiej to bym spała.
 
Witajcie, nawet nie próbuję nadrobić tych 3-ch dni - produkujecie w niesamowitym tempie:tak:Ja po wizycie, nie urodzę raczej w tym tyg, bo szyjka 1,5 cm i zamknięta jeszcze. Uffff, to dobrze, bo coraz większe przerażenie mnie ogarnia. Dziś kupiłam sobie bardzo fajne rybaczki alladyny i biustonosz do karmienia - wszystko na zakupowym. Za tydzień ostatnie usg i znów pożegnam się z 250pln...ale czego się dla dziecka nie robi;-)
Iza pościel i rożek cudne!!! No i widzę, że coraz większa szansa, że się spotkamy w szpitalu:-)Jak Twoja szynka?
 
Iza - dziewczyny mają rację rożek i pościelka jak i cała reszta śliczne :tak:

Asinka - a z tym przebywaniu na słoneczku to nie przesadzaj, ja to staram się nie siedzieć plackiem na słońcu, no może max 15 minut a tak to cień na świeżym powietrzu lub spacerek też nie za długi jak jest mocne słońce, a jak dziwnie się czujesz to walnij się na małą sjestę i tyle ;-) i gratulację dla Twojej szwagierki, dorodny chłopiec z tego Kubusia :-)

mrsmoon - cieszę się że zakupy udane jak i dzionek Twój cały
 
ja sobie właśnie obliczyłam że do przewidziane terminu porodu zostało mi jedynie 50 dni i to mnie przeraziło w pewnym sensie, ale z drugiej strony psychicznie ja jestem gotowa na poród nawet w tym momencie - przynajmniej tak mi się wydaje, ale ten czas leci...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry