mysia23
mama dwójeczki
Mamusia to co pokazujesz to jest największa trauma mojego życia. Nienawidze pająków, wpadam w histerię widząc najmniejsze! Gdyby mąż mi coś takiego przyniósł do domu, wyleciałby z hukiem!!!
no to samo pomyślałam....rany, a ten opis o chodzących po rękach i miłym smyraniu - w życiu!!!!!!!!!!!!!! umarłabym na zawał w 1 sekundę poprostu....
Marta nie zazdroszczę przygody z rowerzystą...dobrze, ze wam nic się nie stało...ja rok temu potrąciłam sąsiadke, oczywiście nie z mojej winy bo wlazła mi wprost pod auto, nic się nie stało, ale ja prawie 2 miesiące za kierownicę nie wsiadałam, miałam wrażenie, ze ona ciągle mi pod auto wchodzi, ciągle ja widziałam....
Agata super wieści od syna...tylko się cieszyć...




Ja po wizycie, nie urodzę raczej w tym tyg, bo szyjka 1,5 cm i zamknięta jeszcze. Uffff, to dobrze, bo coraz większe przerażenie mnie ogarnia. Dziś kupiłam sobie bardzo fajne rybaczki alladyny i biustonosz do karmienia - wszystko na zakupowym. Za tydzień ostatnie usg i znów pożegnam się z 250pln...ale czego się dla dziecka nie robi;-)