czesc i czołem... witam sie po całym dniu...
Dzis miałam małą masacra... po sniadaniu zemdlałam poźniej jakies 30 minut później znów zemdlałam... pół dnia przeleżałam nieprzytimna, nie mogłam głowy w pionie utrzymac i nic nie widziałam szaro buro przed oczami... ciśnienie miałam mega niskie 90/55 a puls 98 !! !! !! Masacra jakas myślałam, ze zaraz zejdę... Ale tak polezałam i poleżałam później zjadlam obiad (mąż w domu drugi dzień wiec mi dogadzał) i poczułam się lepiej nawet brzuszek nie bolał

no i pojechalismy se do galerii malta do mojej ulubionej kawiarni na deserki lodowe

I kurcze jak nowonarodzona

Tylko dla odmiany mam skurcze

ehhhh... ale przynajmniej nie mam takiego doła już
mamusiu te pająki to masacra !! Ja się pajęczaków boje nawet

Ja sie tak bardzo boję pająków, że boję się je zabic nawet... mój koszmar od dziecinstwa... Zdecydowanie jestem fanką kiciorrów
marta straszna historia !!! Relaksuj się i nie denerwuj, waazne ze wszystko jest ok !!
no i znów zapomniałam co miałam napisac do reszty :/ damn... skleroza nie boli...