Traschka no nie wyobrażam sobie całej rodzinki pod salą porodową, ale wiem że np. teście nie przyjadą bo u moich szwagierek nie byli, a za rodziców też moge być spokojna, więc spoko. Ale ty dobrze zrobiłaś.
Misia to jeszcze większe gratki dla syna :-):-):-)
Silva ja też mojemu wytłumacze to dokładnie, że jak nie chce to ja sobie wezme mame żeby pierwsza zobaczyła jego syna (jeszcze przed nim) ale za jakieś 2 tyg, zeby za długo nie myślał.
Mamusiu wiem, że to boli takie oskarzenia, ale ludzie czasami nie mają wyobraźni. JAk mnie ktoś zaczyna takie dyrdymały gadać, to kończe rozmowe i to ostro. Czy to mama czy ktokolwiek inny. A tobie współczuje pewnie się nieźle zdenerwowałaś.
Misia, Doggi mam nadzieję, ze u was ok?
Ironia gratki zdanego egzaminu :-)
Zołza ja takie baleronki mam od miesiąca albo i dłużej... ochhhh
Misialina jak dobrze, że sie na razie uspokoiło, choć Ty byś już chyba chciała się rozpakować? A mój M. wczoraj stwierdził, ze nie wiem czy wytrzyma jeszcze 4 tygodnie ze mną... uffff a ja z nim musze
Larvunia świeta racja ;-)