Dzień dobry!
Ta pogoda jest obłędna! Ostatnie tygodnie przesiedziałam w domu, niestety mieszkam w kamienicy więc nie mam ogródka. W ten weekend chyba nadrobię dwa miesiące przebywania na powietrzu. Aż chce się żyć!
Doris - ja też czuję się znacznie lepiej, a wraz z kolejnymi dniami jest też tylko lepiej. Już prawie nie wymiotuję, jeśli już to raczej pluję śliną i na tym się kończy. Mdłości najgorsze mam wieczorem, czasem trudno mi przez to zasnąć. Jestem strasznie ciekawa kto wymyslił nazwę PORANNE mdłości. Chyba nie znam nikogo, kto miałby je jedynie rano
Dagamit - ja nigdy nie miałam opryszczki, ale najlepiej przeczytaj ulotkę. Tam zawsze jest zamieszczona informacja odnośnie bezpieczeństwa stosowania w ciąży.
Luisiana - ja też przez jakiś czas się nad tym zastanawiałam, szczególnie, że na głównej stronie BabyB jest kalkulator ciąży, na którym jak wyjdzie ci np 8tydz i 3 dni to odsyła się automatycznie do opisu 8 tygodnia....czyli źle, bo powinien być 9

Trzeci miesiąc to już wypas, czuję się jak rasowa ciężarna, hehe
Misialina - gratuluję udanej randki, chyba muszę jakąś zorganizować z moim mężem. Akurat niedługo ma imieniny, może zrobię mu jakąś niespodziankę! Odnośnie sklepów z ciuchami dla ciężarnych... Szukałam ostatnio przez pół dnia płąszcza. Oczywiście szukałam czegoś odcietego pod biustem i naprawdę ciepłego. I tu pojawił się problem, bo okazało się, że fason nie modny - co w Polsce oznacza, że żaden sklep nie ma nic w tym stylu (!!!!!), a po drugie wszystkie które były jakieś w miarę uszyto ze szmatki, która przy temperaturze 0 stopni przestanie wystarczać. Znalazłam jeden super płaszcz i już się tak ucieszyłam, gdy zobaczyłam cenę - 3600 zł!!! hehe, ciekawe kto to kupuje. No i poszłam do sklepu dla ciężarnych (Brzusio Mamy) i znalazłam piękny i ciepły płaszcz za 300 zł. Byłam w wielkim szoku, bo też myślałam, że będzie jeszcze drożej. Ogólnie ceny w tym sklepie były bardzo fajne, myslę ze niebawem kupię jeszcze jakąś tunikę, bo pomału nie mam w czym chodzić.
No to się rozpisałam... Zabieram się za obiadek, dziś wreszcie mam ochotę na coś normalnego! Będzie pierś z indyka, ziemniaczki i mizeria. Od dwóch miesięcy czegoś takiego nie jadłam.
Miłęgo dnia i korzystajcie ze słonka!