• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

reklama
ufff... laboratorium zaliczone. ALe musiałam pojechać autem, bo zeszłam po schodach i noga boli jak cholera. Kurcze, już nie wiem co mam z nią robić. Przynajmniej opuchlizna trochę zeszła odkąd siedzę w domu. Przejażdżka autem była masakryczna, jeżdże jak prawdziwa BABA, wymuszam pierwszeństwo, nie patrzę w lusterka i śrdenia prędkość 40/h. Dramat. ALe siuśki zawiezione, jeszcze musiałam zajechać do ogrodniczego bo na dzień matki kupujemy dla mamy kwiatki na balkon. Ledwo się wdrapałam na moje 3 piętro.

Doggi jak tam, rozkręca się??

kati no cóż... pewnie cię nie pocieszę ale ja nocne bóle na @ + ból krzyża + skurcze mam od dwóch tygodni chyba. Nie jest to jakieś strasznie bolesne ale upierdliwe. I nic specjalnie nie pomaga. Generalnie najgorzej jest kiedy leżę.

zołza ja tu nawet nie piszę ile szklanek i talerzy rozwaliłam. Przynajmniej mamy więcej miejsca w szafce.

larvunia ale słodziak z Frucia! Musisz być bardzo dumna z synka:)

Marta6nz
wieczorem będzie lepiej, taki nasz ciążowy urok. Na szczęście kryzysy i kiepskie humory przechodzą:)
 
Poczytałam co u Was..jak to miło jest mieć z kim poklikać,kto rozumie i zawsze doradzi i pocieszy...

Doggi
sen faktycznie niefajny,ale to tylko sen;-)haha..a mężus kocha,no a jakby inaczej mogł...moj tez nieraz miał takie sny to się smiałam,ale jak ja takie miałam to nie było mi do smiechu:baffled: a z tymi skurczami to oby to nie były symulanty!!!
Baska ja mam ktg raz w tyg.i za kazde 30zł bo juz wizyt nie mam..lekarz powiedział,ze jakby sie cos działo bo tak nie ma potrzeby.ktg wystarczy
Mysia- faceci czasem tacy są...ale pewnie jakby te swięta ich płci dotyczyły to zdanie miałby inne
Mamusia &&& za pozytywne wyniki...ja wlasnie myślę ze z atydz.pojde zrobić i to bedzie juz ostatnie..bo 2tyg.pozniej juz cc
..u nas pobieraja krew do 12 i tak samo z oddaniem moczu..pozniej to juz po wyniki od srednio 15-18
Silva jak Ty to robisz,ze takl dobrze spisz???przyznaj się co bierzesz???;-):-)
Agata zdrówka dla synka!!oby szybko wyzdrowiał
Katamisz- nie ma to jak świeże cięcie:tak:ja chyba za tydzień też będę świeżynka;-)
Trasiu z tym fejsem to jest myśl...:happy2:haha...jak ja słyszę tekst" chcę Cie zobaczyć jak wygladasz" to mnie trafia..a co ja jestem jakieś zjawisko???
wszyscy by chcieli od razu info co i jak...a gdzie chwila dla siebie??stwierdziłam,ze trzeba to "olać" brzydko mówiąc i jak się nie ma ochoty to nie odbierać..ja tak robię...bo po co mam się komuś tłumaczyć ze swojego nastroju czy samopoczucia by poźniej słyszeć,że sie użalam...a z rąk to mi też wszystko leci-co chwila się oblewam piciem albo zalewam stół i nawet kompa:-(a humorek poprawiłam sobie tymi truskawkami-juz dwie miski zjadłam i jakoś brzuch mi wysadziło;-)
Ivonka ja na taka poduchę czaiłam się od poczatku ciąży..później sobie darowałam bo ponad 100zł-taka specjalna wypełniona tymi malusimi kuleczkami,dopasowująca sie do ciała...poźniej stwierdziłam,ze na koniec juz dam sobie spokój...ale mi teraz smaka tym narobiłaś
Larvunia aż mi serduszko ścisnełaś tymi fotkami;-)synuś jaki kawaler!!!mamunia dumna..aż miło patrzeć..a co do złości to mojej pięknej urodzie już nic nie jest w stanie zaszkodzić....chyba że jako lekarstwo nowy kosmetyk na poprawienie urody-to jest myśl:tak::-)
 
Doggi - no właśnie... jak akcja skurcz?

Marta6 - nie martw się humorkami, mnie mąż wkurza codziennie, bez powodu:) ... co do snu, nie wiem sama co się stało, że tak dobrz śpię:/ może to znak, że muszę odpocząć przed ciężką harówą;)

Larvunia
- zazdroszczę synusia! Na pewno pękasz z dumy:)

Czy któraś wie co u Anapi?
 
"Tusen - nio tez mam taką nadzieję, ja też nie mam za bardzo gdzie trzymać zapasów a boję się żeby nie kupić za dużo bo nie wiadomo czy na coś będzie uczulona pupcia:-). Miłych zakupów."

Oczywiście chodziło mi o Trasie - przepraszam coś rozkojarzona jestem ... :-( mam nadzieję że sie nie obraziłaś ;))
 
...zawsze jak wejdę to nie ma chyba nikogo na bb:-( za jakies 20min tez znikam,bo obiadek zjesc i do mamci bedę jechac;-)
Silva mnie dosłownie co 2gi dzien i tak sie strasznie mocno denerwuje,że aż to dziwne..a w tym wkurza mnie to,że wie,że nie wolno mi się tak denerwować i to może spowodwać jakieś skurcze i wtedy będzie przestraszony..ale swoje głupoty musi palnąć i mówi,ze ja inna się zrobiłam..jakby nie docierało,że hormony zmieniają moje nastawienie...
 
Ivona nie przejmuj się, to nasze cudowne ciążowe myślenie (albo jego brak:) daje o sobie znać:))

Marta pewnie to marne pocieszenie ale jak widzisz u prawie każdej z nas jest tak samo...wkurzanie się i ogólna niemoc. Mnie to w każdym razie pociesza że nie tylko ja sie stałam taka drażliwa:)

edit: cinamon ty robisz wielkie porządki 5 razy w tygodniu, ja mam straszne kompleksy przy tobie!
 
no ciekawe co u doggi??? zaraz sie pewnie odezwie a ja juz musze spadac i bede dopiero wieczorem, bo jedziemy do tesciowej i co smamie jeszcze musze kupic a tak mi sie nie chce, troche sie dzis ochodzilam i spac bym chetnie poszla
marta6 no faceci to faceci, inny gatunek, ja tez czesto sie fo****e na mojego bo ciagle niby w zaratch jakies glupoty gada i wielce zdziwiony ze mnie to moze urazic
 
reklama
Trasia -oj tak czasami to czuję się jak kaleka.... i to umysłowy ;-)
Zołza - skąd ja to znam.. kilka szklanek już poszło i tylko jak mąż przychodzi to sie pyta " a co to się stało?" a ja na to że "spadło".. i robię taki maślane oczy kotka ze szreka:-). Ostatnio jak rozbiłam drugą wysoką szklankę drinkówe ( w sumie było 6) to mąż powiedział spoko dokupi się drugie sześć i będzie 10 hehehe - słodkie bo chyba już się do tego przyzwyczaił.
Marta - powiem ci ze wygląda super, jutro napisze więcej jak ją przetestuję w nocy a mąż sam mi zaproponował jak oglądaliśmy filmik z karmienia dziecka i tam była używana, do tego wymyślił jej kolejne zastosowanie że będziemy jej używać jako zastępcza poduchę pod głowę w sypialni jak już nie będzie potrzebna :-)
A co do wkurzania to chyba nas wszystkie różne rzeczy wkurzają i mam nadzieję że drugie połówki to rozumieją.

Też jestem ciekawa co tam u Doggi - może w końcu się akcja rozpocznie
Larvunia- sweet po prostu sweet a syneczek to cała mamunia ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry