reklama

Czerwiec 2011

reklama
Dziewczyny przestajemy narzekać... Na razie na pierwszy front wychodzą te nie narzekające i nic nie mówiące o swoich objawach przedporodowych (no chyba z wyjątkiem Misi), a te co najwięcej mówią o zbliżającym się porodzie i o skurczach, cały czas siedzą w dwupaku ;-)
 
Witam Mamuśki :-)
Co tu się dzieję... Wszystkie się rozpakowują ;-) hehe ja też miałam kiepski dzień wczoraj... Wzięło mnie wieczorem na wymioty i okropny ból brzucha do tego :-( Już miałam na włoski nie jechać, ale w miarę przeszło. Ale noc za to kiepska... Co chwila budziłam się z bólu... Mały tak się wiercił i kopał, że myślałam, że już urodzę. Gdzieś na lewym boku cały czas Go czułam...
Teraz zabieram się za ciasto, później za obiad...
Poczytam co u Was
 
ale super !! a opowiesc aestimy z porodówki ..u f aż się poryczałam :) szkoda tylko że biedulka 16 godzin się męczyła !

my w poniedziałek idziemy do gina na ostatnie prywatne ktg i wizyte a potem juz szpital :) w tamtym tygodniu miałam 1 cm mam nadzieje że po tych skurczach bedzie chociaz ze 2 a najlepiej 3 wtedy ominie mnie ten okropny balonik :-) obiecuje ze kupie beniowi stos baloników ale nie chce takiego dowcipneg.o :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry