reklama

Czerwiec 2011

reklama
Ironia tymi bólami nie sugeruj się, ja je mam od 3 tygodni :D chociaż od 3 dni zdecydowanie silniejsze :D Ale są już soooo long... Każda kobitka (jak wszystko z resztą) inaczej ma :(
 
Kurcze ramari!! Kolejne zaskoczenie!!Ciekawe gdzie rodziła...Super ramari ,że masz już Radzia przy sobie.Zazdroszczę!!!!!!

Ja chcę moją Grejsi już!!!!!!!!!!!!!!! :zawstydzona/y:

Aestima no to się nacierpiałaś kochana ale wiedziałam ,że dasz radę silna z Ciebie kobita :* Super opowieść z porodówki czeka łam na nią :-)

Od dzisiaj przestaję narzekać na bóle i skurcze i w ogóle przestaję się nimi przejmować...może wtedy mała szybciej wyskoczy jak przestanę jej truć dupkę:-D
 
katamisz postanowilam de sejm :D nawet jak bede zdychac z wykończenia TO NO STRESS :D

gadałam dziś z moją koleżanką, która rodziła 2 miesiące temu i ona powiedziała, że myslla ze przenosi bo ona zadnych przepowiadaczy nie miała ani nic kompletnie...na 15 marca miala termin a 11 siedziała i oglądała teleexpress i nagle wody zrobily trzask prask i hadziaaaaa :D i mówi że w życiu by się nie spodziewała bo NIC jej nie dolegało... mówi, że czuła się wręcz super (ale tak przez całą ciążę) i zero bóli jak na okres, zadne skurczunie nawet małe NIC... a urodziła rach ciach ciach i od odejscia wód po 3h już miała bąbla w ramionach :) Takiej tylko pozazdrościc...
aaaaa i dzień przed zdarzeniem byla u lekarza na kontroli i szyjka krótka ale nie jakos strasznie skrócona i wszystko zamknięte... a tu next day strzal i hadziaaaaa wszystko potoczyło sie błyskawicznie :)
 
Dziś mogę powiedzieć, że się wyspałam! CO prawda w wielu ratach, ale troche tych godzin się w sumie zebrało. M wrócił przed 1, okzałao się, że musiał porozwozić całe towarzystwo z imprezy, każdy totalnie pijany, niektórych musiał do domu wnosić. Masakra...
KUrcze tak piszecie o tych piłkach, ja też chcę! CIekawe ile kosztuje to ustrojstwo.

Przede wszystkim trzymam kciuki za kati!!! Jak ja jej zazdroszczę, jejku! I jak fajnie będą miały z Misią, mieszkają tak blisko siebie i się spotykają i tu proszę - dzieciaczki z jednego tygodnia:)

kolejne kciuki dla Marty24, mam nadzieję, że nie będą jej długo tam trzymać. Nie rozumiem tego, ponoć nfz nie ma pieniędzy a przecież doba w szpitalu kosztuje.

larvuniu jak tam poranna kawka? Dalej robisz nam smaka?:)

katamisz moje włosy ostatnio rzadko się prezentują. ALe jakoś nie mam siły na wypięknianie się przed lustrem. Nie wychodzę z domu a M. powiedział mi ostatni raz, że łądnie wyglądam kiedy sama go za to zapytałam, może rok temu.
Co do wagi to moja Marysia też wcześniej starsznie wyskoczyła do przodu i się bałam co będzie, a pod koniec już się opanowała. Na koniec dzieciaczki troszkę mniej przybierają. Będzie dobrze!
A kato dopiero wczoraj pisała o skurczach i bólu na @. Pytała jak długo to już mamy, bo u niej pierwszy raz tak. I proszę jak szybko poszło!


aneczka zazdroszczę słońca! U nas w nocy była straszna burza i do teraz leje. Już rzeki się pełne wody. Jak tak popada cały dzień to zacznie ludziom piwnice zalewać.

Doggi dzięki za wiadomość od Kati! Weszłam rano na forum żeby też wam o tym napisać ale widzę, że mnie uprzedziłaś więc z drugą wiadomością już się nie kwapiłam:) WIdzisz jak ci ufam?:)) A kati rzeczywiście wspominała wczoraj, że ma skurcze i bóle jak na @. Ja mam kurna od dwóch tygodni i co...
A te pomiary maluszków to tylko statystyki. WIadomo przecież, że każde dziecko jest inaczej zbudowane i nie da się okreslić dokładnie jego wagi. Przecież do pomiaru biorą pod uwagę np długość kości udowej ale wartswy tłuszczyku na niej już nikt nie zmierzy więc przyjmują jakąś tam średnią. Stąd te wielkie pomyłki.


Doris myslę, że dzidzia Kati jest gwarantowana na dzień dzisiejszy:)

saffi gratuluję przespanej nocki! CUdowne uczucie, prawda? :)

cinamon proszę zaraz zmienić nastawienie i przestać mysleć o tym lipcu! Jak widać czerwcówki ogólnie się nie spieszą ale nawet jeśli wszystkie przenosimy to wszystkie tu wciąż będziemy. Aż ostatnia urodzi a potem dla naszych małych szkrabów:)

Blusia ja zaraz też męża pogonię żeby dzbanek herbatki przygotował. Ostatnio pił razem ze mną bo mu smakowała. Dziś w nocy stał na komodzie kubek z niedopitą resztką tej herbatki i obudziło mnie mlaskanie kota, który ze spokojem pił herbatkę z liści malin! Teraz juz cała rodzina przygotowuje się do porodu.

mrsmoon witaj w klubie skurczowiczów. Widzę jednak, że znacznie szybciej rozpakowują sie te, któe wcześniej nie miały specjalnych objawów:)

Zołza witaj! DO wtorku niedaleko! Ja czekam do soboty ale naprawdę wolałabym nie doczekać. Dziś zaczęłam 40 tydzień, jak to fatalnie brzmi:(

Ironia moja Marysia też od wczoraj inaczej ułożona! Taki spacer mi wczoraj zafundowała, że myślałam, że zwymiotuję cały żołądek razem z zawartością. Mam tylko nadzieję, że jej głowka dalej w dole...

Ivona ja też już magnez odstawiłam. Efektów nie widać póki co:) Moja mała dzisaj chyba zeszła poniżej kanału rodnego i jest gdzieś nad kolanem. Tak mnie bolą uda, że zaraz chyba eksplodują.

Anapi zdrówka dla córci, kolejne maleństwo chore:( Bidulki.

justynka u was pewnie praca wre. Dobrze, że mieszkasz gdzie indziej i taki remont może się toczyc swoim torem. Najgorsze co może być to mieszkać w mieszkaniu, które jest w danej chwili remontowane. Ja tego psychicznie nie wytrzymuję.

Marta6nz wybierz sobie kogoś z kim wymienisz się nr tel, ja chętnie służę pomocą. I chyba lepiej nie kogoś ze zbliżonym temrinem, bo możecie razem trafić na porodówkę i niczego się nie dowiemy:)

Aestima a ogólnie jak Mieszko śpi w nocy? Je regularnie? Jej, on ma już dwa tygodnie, to niesamowite!

Jeszcze nie dotarłam na sms ale widzę, że mamy Radka!!! Gratulacje dla ramari!!!!

Asinka widzę, że nie tylko mnie męczył wczoraj ból brzucha, jak nas bierze to całą falą:)
 
trasiu dziękuję za zaufanie :D tak się podjarałam że kati rodzi, że od razu zerwałam się z łóżka jak poparzona :P I ja nie wiem jaki tłuszczyk na udkach? Przecież nam laski modelki rosną nooooo ;) :P (nie no troszunie sadełka musi byc, i nóżki jak u ludzika z michelin :D )

MichelinLogo.gif


hyhyhy, ja tak wyglądałam jak się urodziłam :P
 
Katamisz, w takim razie dzisiaj urządzamy dzień pod hasłem "skaczemy na piłce" :) Moja mała jeszcze nie wstawiona, opiera się główką o kość łonową, więc jeśli te wygibańce na piłce mają jej pomóc to się poświęcę, a co :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry