reklama

Czerwiec 2011

Nie no dziewczyny, litości.......!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Strajkuje i nie czytam, no poprostu jakaś masakra z tymi postami

U nas byli goście na kawce, maż zrobił zakupy, bo ja jakoś rano licha byłam, nie wiem ale strasznie się boje o te wody płodowe, bo mam ich tak przy dolnej granicy, a ginka wymieniła mi oznaki małowodzia i jak coś mnie zaniepokoi to do szpitala, a mnie juz ciągle coś niepokoi, a to że brzuch mi się stawia (ale to pewnie efekt odstawienia magnezu), a to, ze małej części ciała dokładnie mogę wyczuć jak się przerzuca z boku na bok, a to ,ze się za mało rusza - chociaż teraz to szaleje jak mała wariatka....

Pogoda licha, pada co i chwilę, tak dość duszno jest i ciśnienie chyba lipne, w domku jestem sama z małym, och jaki spokój, oglada dziś TV bo sie wczoraj stęsknił za bajkami, ja chyba się wezmę za jakieś sprzątano, może trochę podszykuje tą torbe w końcu, heheh, prasowania mam jeszcze troszuńkę....no coś trzeba zrobić w domu

Ale nam się dziewczyny zaczęły rozpakowywać, nareszcie coś się ruszyło...

no i Misialina juz do domku, ale jej fajnie

Aestima ale Mieszko spokojniutki, fajnie, pewnie masz możliwość wypoczęcia przy nim w nockę, skoro się nie budzi...
 
reklama
Najśmieszniejsze jest to że rozpakowują się dziewczyny, które miały termin na środek miesiąca, a te z początku siedzą nadal w dwupaku ;-)
 
Ale się podjarałam :) Nie dośc że info o porodzie to od razu fotka... Taka wiadomośc nakręca człowieka na na pełne obroty !! Aż muszę poprasowac tetry ostatnie :) Bosz jak ja zazdroszczę naszej Kati :) i Ramari i Polkajce dziewczyny jesteście wielkie i macie już swoje smrodki przy sobie !! :) Jaaaaaa cała aż latam hahahahhahahahah :D Tyle dzieciorrrrrów na raz, to za dużo emocji nawet jak dla mnie... ale jakich pozytywnych emocji.... miauuuuuu ;D
 
łooooo wchodze i znów dzieciorek nam się wykluł cudownie :)))) aż się wzruszyłam, ciekawe która będzie następna, chyba pogoda ma na to wpływ :-) Od razu humorek się poprawia bo na polku to leje cały czasssss........
 
Normalnie strach wlaczac kompa, co rusz nowy dzidek :-D Moja mloda po dawce ibuprofenu ozyla, nawet zjadla troche. Ja wczesniej wysprzatalam generalnie jej pokoj i teraz padam na mordke, za duzo tego schylania sie bylo. Slubny mial mi zrobic zakupy i przywiezc w czasie pauzy, ja juz glodna jestem a jego nadal nie widac :no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry