reklama

Czerwiec 2011

reklama
Witam się weekendowo i oczom nie wierzę, ile na sms-owym "posypało" sie Maluchów....ajj..jak miło!!!!super wieści,bo od wczoraj poludnia tu nie zaglądałam,a tu prosze:-)
rzuce okiem co tam u Was sie nadziało-jesli zdołam nadrobić te kilkanascie stron:szok:
nocka u mnie jak co dzień- wędrówki ludów do wc i ból ogolny calego brzunia-ale to juz chyba standard to ciągnięcie i kłucie...
..a dodam,ze wczoraj w Kauflandzie byla przecena truskawek po 0,77gr hihi;-):-) takie do przebrania ale odrzucilam tylko kilka sztuk a reszta ze smietaną:-)..zostały jeszcze na dziś:tak:
..zabieram się za czytanie,bo mnie nocka najdzie i nadal nie nadrobię...
 
Hej Babeczki kochane :-D

Ano, nie bywam w weekendy na BB, ale w ten weekend mężulo ma szkołę, więc oto jestem ;-)

U nas cisza. Wieczorem dostałam sms od Trasi i chciałam napisać Wam, ale padłam jak mucha i spałam jak suseł :-p Normalnie jakas nienormalna jestem - Wy narzekacie, że spac nie możecie, a ja śpię, jak zabita. OD kiedy zaczął sie 9 mc, raz w nocy wstaje na siku i zaraz znów zasypiam. No a dzis to w ogóle pobiłam rekordy spania.

Jakby co się działo u nas, dam znać - doładowałam konto na tel. bo K. juz dostał wypłatę ;-) Ale pewnie jeszcze sama zdążę Wam napisać, co nam powiedzą we wtorek, kiedy to pojedziemy do szpitala na ktg.

Cieszę się bardzo, że Bartuś Zeberrki jest już z Mamusią i dostał 10pkt! :-) Superrrrrr :-D

...i cos jeszcze miałam, ale zapomniałam... :-p

edit.: Aaaaaa! Anapi! Kciuki za postęp porodu! Co byś sie długo nie musiała męczyć i juz niedługo mogła utulić swojego dzidziola :-D
 
Aestimko super,ze synuś tak spiocha grzecznie..mojej kolezanki też tak na początku dużo spał i tylko na karmienie,więc korzystaj poki daje odspanąć;-)super,ze pokarm jest i wszytsko OK.
Kati/Polikajka,/Ramari- WIELKIE, PRZEOGROMNE GARTULACJE!!!!!!!wszystkie Wam zadzrościmy!!!!
Anapi- Kolejna pewnie urodziłas już:-)jejuś badz dzielna i moc &&&&&&&&&&czytam jak siedzisz na bb a tu wody na około...Ty to masz siłe jeszcze na klikanie;-)
Zeberko &&&&&&&&& i wielkie gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!
Ironia-cudo ten pajacyk!!!!!!!!i nie rozmyslaj tyle o wtorklu bo bedzie GIT!!!no i jak można Ciebie nie polubić:eek:głupoty piszesz a synus czeka aż go wycałujesz w gołą dupcię;-)
Blusia
Larvunia, Ivona, mnie może sutki jako tak nie bolą, ale przy dotyku są takie tkliwe, wrażliwe, zwłaszcza otoczka :eek: Ale to same sutki, cycuchy nie bolą.
mam tak jak piszesz,same sutki jakoś od kilku dni..jka się mój mały wgryzie to chyba oszaleje z bólu:szok:
Trasiu a Ty na tej piłeczcze to za wysoko nie skacz bo będziecie musieli sufit remontować..zamiast dziury na podłodzę,będa na suficie;-)hihi..no i super,ze wszytsko OK,ze ta krewka to nic powaznego!!! na pewno od przesilenia-piłki.Uwazaj na siebie..
Izabelko coś czuję,że i Ty następna w kolejce;-)
Agatko wracaj do zdrówka..nie czas teraz na choroby!!napewno będzie wszystko ok,jakby coś sie działo..mi lekarz powiedział,że jak w 37 urodze to bedzie juz na pewno all ok i mam sie o nic nie martwić!więc Tobie zalecam to samo;-):tak:
Doggi pewnie nie bedziesz sie spodziewac,że to już toooooo..uodporniłas się widzę od tych skurczy Bidulo
Katamisz-własnie przeczytałam o plusach dłuższego pobytu małej w brzuniu-widzisz,zawsze są jakieś plusy...zaczęłam myślec tak samo;-)hihi

..chyba nadrobiłam wszystkie wątki:tak: ja też w weekend rzadko bywam,bo korzystam z obecności męża w domu:tak:więc buziaki dla Was dzielne dziewuszki te które męczą się ze skurczami, które rodza i miłego,przyjemnego,lagodnego dnia dla tych spakowanych jak JA:tak:;-):-)
zmykam jakieś sniadanko zrobić i męża dobudzić, i wieści mu przekazać o rozpakowanych:-)
 
Dziewuszki, tak jak mówiłam, ja tylko na moment dziś wpadłam i znowu muszę spadać... może uda mi się zajrzeć wieczorkiem, ale nie obiecuję.

PS. Zołzik, gdyby coś się urodziło to daj proszę znać kochana:*
 
ej posta mi gdzies wcieło :eek:

u nas właśnie były majstry od kuchni haha... no po prostu stwierdziłam że nie będę sobie psuć dnia i zamknełam się w łazience ! :happy:

oczywiście obiecane półki nie zrobione, a drzwi nie wiedzieć czemu ciągle wygięte i on nie wie... nosz kur.... on nie wie..czujecie?? eh srał ich pies M zażądał zwrotu części kasy i niechętnie ale oddał 150 zł za drzwi... haha w sumie to za robote wartą 1500 zapłacilismy 1000 i dobrze...mam nadzieje że nie zarobili a tylko stracili bo takiego partactwa nie zniese ! Tak tylko w celach pozycjonowania napiszę ze była to firma KR meble (niech się inni dowiedzą że nie warto u nich niczego robić:-()
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry