reklama

Czerwiec 2011

Ehhh dziewczyny wzruszyłam się jak zobaczyłam kolejne zdjęcia Waszych pociech, są takie słodkie, malutkie, nic tylko przytulać i całkować :)
Andariel, dzielna z Ciebie mamusia. Bardzo się cieszę, że jesteście już w domku i że Adaśko taki waleczny chłopak :) Ściskam Was mocno :)

Misialina, super że poród raczej z tych lżejszych, oby każdą z nas taki spotkał :) Malwinka śliczna dziewczynka, niech Wam zdrowo rośnie :)

A jestem ciekawa co u naszej Marty24, żadnych wieści póki co. Mam nadzieję, że podejmą decyzję i nie będą jej niepotrzebnie trzymać i stresować.

A dziewczyny powiedzcie, czy skurcze wyglądają tak, że brzuch boli jak na @, czy skurczem też jest jak brzuch twardnieje?

Trasia, narzekaj narzekaj, w końcu od tego jesteśmy :)

Doris
, powodzenia na ktg :) Kurcze, sama bym się wybrała z ciekawości czy tam jakieś skurczyki się nie zapisują. No ale u mnie póki co nic wielkiego się nie dzieje, więc bez sensu.
 
reklama
Doggi, dzięki :) Mnie właśnie nie boli jak na @, ale tak jakby cały się napinał, twardnieje. Z tym, że ja mam trochę problem z odróżnieniem tego od wypychania się małej. No bo jak robi mi góry skaliste z brzucha to też cały twardy :/

Ooo i u Mrsmoon ruszyło :) Trzymamy kciuki :)

Iza, dzięki za info :)

Edit: z tego co widzę, to u większości nagle wody lecą i się zaczyna :)
 
Ostatnia edycja:
Mrsmoon rodzi... czizyz ale się u nas rozkręciło.

Iza, dzięki za wpisanie sms-ka. Ja już wychodziłam jak dostałam wiadomość i muszę lecieć... kciuki!
 
Jeju dziewczyny, aż się boję tu wchodzić :-D
Co chwila jakieś nowe atrakcje!!!
Mrsmoon, Anapi...trzymajcie się kobitki!!!!!!!!

A mnie przykro jak nie wiem co...termin mam już w ten wtorek, a tu cisza jak makiem zasiał. Nic absolutnie się nie dzieje...Tak bardzo się boję, że będę nosić i nosić i wreszcie wyląduję w szpitalu na męczarniach z oxy... :-(
 
mrsmoon też się doczekala !! Szczęściara... no to na dzień dzisiejszy już mamy 11 przedczerwcowych maluszków (tzn jeszcze nie mamy, ale sa w drodze :D )

blusia jak mała się wypina, to mi też generalnie cały twardnieje ale tak inaczej, kurcze nie umiem tego opisac... ale widzę górę wielką i tam jest mega twarde i boli, a reszta brzuszka nie boli wtedy tylko tam gdzie mała wypina i łatwo sprawdzic... jak mała się wypina to mozesz zrobic np koci grzbiet (na czworaka lądujesz i wyginasz kręgosłup do góry) albo nawet nie trzeba tak wystarczy byc brzuszkiem w dół to wtedy dzicior ma wiecej miejsca i się układa po normalnemu ;) ale jak jest skurcz to sie nie ułoży skubany :P
 
Trasia narzekaj bidulko ile wlezie ,ja też po ostatniej wizycie nie jestem nastawiona na pierwszą połowę czerwca ale nasze terminy się bardzo różnią to i tak dla pocieszenia powiem że że Ty szybciej Marysię będziesz tulić.

dagamit rozumiem Cię,im bliżej tym bardziej nerwowo.Pamiętaj że czasmi nic nie przepowiada porodu.Ani opadnięty brzuch,ani czop często wody odchodzą dopiero w szpitalu.Więc nie trzeba sie martwić że nie ma żadnych zwiastunów.

No nic kobitki ,zajrzę za jakiś czas zobać co sie u dziewczyn rokzręciło .
 
dagamit rozumiem Cię,im bliżej tym bardziej nerwowo.Pamiętaj że czasmi nic nie przepowiada porodu.Ani opadnięty brzuch,ani czop często wody odchodzą dopiero w szpitalu.Więc nie trzeba sie martwić że nie ma żadnych zwiastunów.
Noo ja ani czopa nie zaobserwowałam, ani opadającego brzucha, ani w ogóle nic co wskazuje na to, że to niedługo się TO wydarzy...Niemniej jednak, bez względu na to, co się będzie działo, myślę że za max 2 tygodnie będę już miała Lenę na świecie. Problem polega tylko na tym, czy pomęczę się naturalnie czy z wspomagaczami...
Oj, jak ja zazdroszczę wszystkim naszym dziewczynom, które już mają dzidzię przy sobie!!!!
 
reklama
Hej Kochane
Ada mi w sms-ku napisała, że Żelazna przepełniona i mam jeszcze nie rodzić, więc siedzę i czekam aż się poluzuje :-D A tak serio, zaczynam się czuć jak słonica w tej ciąży - no ileż można czekać? U mnie prócz lekkiego pobolewania brzucha od czasu do czasu i lekkich skurczy, absolutnie się nic nie dzieje... A no i tego, że czop też wychodził... ale czy cały wyszedł? Nie wiem, ile tej "galaretki" powinno wyjść, żeby uznać, że wyszło już wszystko....
Tusen - ja też się cieszę, że Agata jest jeszcze w dwupaku. W tym przypadku akurat każdy tydzień na plus to większe szanse dla Malucha :-)
Agata - ja chętnie Ci oddam z jakieś 2 tygodnie swojej ciąży, chcesz :-)? Przeraża mnie świadomość bycia na mecie bez żadnych szczególnych znaków do rychłego porodu...
Trasia - to sobie poskakałaś :-) Ja też mam taką piłkę, kiedyś kupiłam ją Igorowi. Co prawda bałabym się na niej skakać, bo zaraz bym widziała oczami wyobraźni odklejające się łożysko :-/ Jakaś świrnięta jestem ;-), ale może to dlatego, że w pierwszej ciąży zawiniło łożysko....
Anapi - ja z odchodzącymi wodami to jechałam od razu do szpitala. A Ty taka wyluzowana, jeszcze śniadanko, kawkę... no szok totalny dla mnie ;-)
Katamisz - pani dr mówiła, że te bóle jak na @ są właśnie odpowiednie - ważne aby się rozkręciły a nie przechodziły. Mnie też czasami tak poboli i przechodzi :-(
Blusia - nie przerażaj mnie, że dziewczynki są po terminie... Moja mama się śmieje, że jutro będzie 2 tyg jak z nami jest a Mai się wcale na świat nie spieszy ;-) To sobie Babcia z nami posiedzi hehe.
Doggi - Ty to się Kochana namęczysz. Już od taka dawna masz te wszelkie bóle itd i czekam z niecierpliwością jak zobaczę smska że już rodzisz!!!! A z tym czopem to sama nie nadążam. Początkowo wychodziły takie strzępy, w piątek i sobotę po wielkim kawale i teraz co jakiś czas może jakaś odrobina...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry