reklama

Czerwiec 2011

Andariel to cudownie, że jesteście już z Adasiem w domku. Wspaniałego masz synka i bardzo, bardzo silnego, z resztą pewnie po mamusi:tak:. Ogromne gratulacje!!!!!!!!!!!! Mega emocje w Twoim poście i łzy same leciały, jak grochy. Ale na takie wieści warto czekać.

Misialinka , fajnie, że tak szybciutko jesteście w domku. A jak na siostrzyczkę reaguje Twój synuś?

Mrsmoon, Anapi powodzenia i życzę łatwych i szybkich porodów.

Doggi strasznie dużo pozytywnych fluidów dajesz nam w swoich postach:-D.

Blusia ja skurcze odczuwam również jako twardnienie całego brzucha. Dodatkowo jeszcze mam straszne bóle w kręgosłupie. Ale może troszkę inaczej odczuwam skurcze, bo mała nie jest przekręcona i jak mnie kopie nóżkami, to prawie zawsze trafia w kanał rodny, a jak rozpycha się główką lub prostuje się to trafia albo w żebra, albo w żołądek. Uczucie szok. A przy skurczach mam wrażenie, że wchodzi dupcią w kanał rodny:szok:.

trasiu na pewno nauki nie pójdą w las:tak:.
 
reklama
Iza u mnie ten czop tak na raty już z 4 tyg odchodzi i końca nie widac :P ale w sumie już w to wbijam :P kiedyś urodzic w końcu musze :P

kat.j1 staram się jak mogę ;) trza się wspierac co nie ;)
 
mrmoon, anapi - 3mamy kciukasy !! niech sie rodzą szybciutko :-)

andariel, misia
- witajcie z powrotem !!

trasia- na pewno się rozkręcia, ja też mam poczucie że wszyscy dookoła rodzą tylko nie ja....a taką miałam cichą nadzieje ze urodze do wtorku i nie będzie trzeba wywoływac porodu :(

doggi - mi ten czop to juz odchodzi od 3 tygodni po takich tyci skrawkach, wkurzające to ...

a my wrócilismy z ikei - kupiłam fajną grzechotkę pluszową i liska z pozytywką do spania :-) szkoda tylko żen ie ma go gdzie przywiesić, ale położymy na ramie łożka a potem zabierzemy jak mały zaśnie :-)


w lidlu od 30 maja termometr dotykowy za 44 :D chyba się wybiorę :-)
 
ja od rana mam takie bóle że to się nie dzieje... nawet się nie ubrałam dalej w piżamie siedze, tylko bluze męża zarzuciłam i wszystko mam gdzies.. co jakiś czas mnie wygnie i zaraz znów rilaks...

Ale rozpuste masz z tym obiadem !! !! !! Kocham wołowinkę !! dobry stejk nie jest zły :D
 
reklama
czesc popoludniowo
ja wlasnie z gorzowa wrocilam, bylam w szpitalu.... ale nie z soba z synkiem :-(
strasznego napadu kaszlu dostal, trzesiawek jakis, mowil ze ucho go boli i wogole wszystko... wiec zebralam sie z mezem i pojechalismy. Biedny cala droge mi jeczal... oczka jak narkoman normalnie.... No i jak to u nas w gorzowskim szpit. lekarz za kare dyzuruje :confused2: RAZ doslownie dotknol pleckow i klatki piersiowej sluchawkami, do gardla zajrzal w biegu i przepisal antybiotyk.
Teraz w domku juz jestyesmy a mlody spi....... eehhh zycie.
Jutro jade do swojego rodzinnego....

...ide poczytac co u Was....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry