Larvunia, dobrze niestety
mnie żadne skurcze póki co nie łapią, może kilka razy dziś mi brzuch stwardniał i na tym koniec. A tak bym chciała trochę się pomęczyć ze skurczami (Doggi, oddaj trochę). Hehe wiem, wiem głupie, ale poprzednio nie miałam żadnych tylko wody chlustnęły, więc teraz dla odmiany mogłoby być inaczej 
Doggi, cholerka teraz jedziesz jak jak już mam się kłaść spać?
mnie żadne skurcze póki co nie łapią, może kilka razy dziś mi brzuch stwardniał i na tym koniec. A tak bym chciała trochę się pomęczyć ze skurczami (Doggi, oddaj trochę). Hehe wiem, wiem głupie, ale poprzednio nie miałam żadnych tylko wody chlustnęły, więc teraz dla odmiany mogłoby być inaczej Doggi, cholerka teraz jedziesz jak jak już mam się kłaść spać?

Ja dzisiaj dzielnie uskuteczniałam wyginanie na piłce.Teraz przed momentem ją odłożyłam w sumie i oglądam "przepis na życie" no i musiałam zerknąć czy kolejna mamusia może się rozpaowuje 