reklama

Czerwiec 2011

reklama
Dziewczynki ja uciekam oglądać dalej mój serial a pózniej lulu :-)

Dobrej nocki wszystkim brzuszkom i już jestem ciekawa od której jutro dostaniemy sms-a na wątku porodówkowym ;-)

Doggi daj znać!!
 
Doggi &&&&&&&&za akcję

Ja dziś miałam słaby dzień:-(Jakaś taka płaczliwa się zrobiłam,drażni mnie wszystko,posprzeczałam się z mężem ehhhh taki los.

Straszne fajne te nasze czerwcowe dzieciaczki,i naprawdę wszystko tak szybko poleciałao że aż dziw bierze.
Mój dziś strasznie się rozpycha,już naprawde ciężko mi siedzieć,najlepsza pozycja to w pół leżąca.Ale nie śpieszy mu sie na świat jeszcze.
 
DOGGI - kciukasy ogromne jak nie wiem co za rozpakowanie!!! Jutro masz się zameldować z Olcią już osobno!!!
Mamusia - ja też bym chciała dzisiaj urodzić, ale nawet jakbym stanęłam na rzęsach to i tak nic z tego nie wyjdzie... a szkoda :-(
Katamisz - czyli piłka Cię bardziej relaksuje, niż pobudza skurcze ;-)? Nie martw się Kochana - jak moja Mała się nie wypchnie na świat, to też ok 10.06 będę szła na wywoływanie... Co prawda co jakiś czas mam skurcz czy ból w dole brzucha i Maja jak się rozciąga to czuję ją bardzo nisko, więc nie powiem: organizm i dzidzia pracują na to, by jednak nie przenosić.
Larvunia - ja sobie ostatnio "pogrzebałam" tam na dole, ale wyczułam jedynie bardzo rozpulchnioną pipkę. U mnie niby 2 palce wchodzą więc już sama boję się cokolwiek robić, bo ginka jak sobie wepchnęła te 2 paluszki, to od razu krew świeża była. Wolę się dodatkowo nie stresować ;-)
Kurczę... ja chcę jutro (ale tylko dlatego, że dzisiaj już nie zdążę) urodzić!!!!!!! Gadam do tego mojego brzucha a moja mała królewna nic sobie z moich próśb nie robi :-(
 
iza widocznie dobrze tym naszym dzieciaczkom w naszych brzuszkach:-)Tylko musimy jakoś im uświadomić że to takie nie docelowe mieszkanko i że czekają na nich piękne pokoiki:-)........chrzanię już od rzeczy:-p
 
Tusen - ja się śmieję, że pościel mi się za bardzo przykurzy jak tak będziemy czekać i czekać, a Księżniczce się nie spieszy :-P Też już bredzę, bo jak chciałam zobaczyć jak wygląda ten 9 miesiąc, tak już stwierdzam, że mam dosyć. W życiu nie przypuszczałam, że po takiej męczarni jaką przeszła moja szyjka, będzie w tej ciąży tak dobrze trzymała.
 
iza i zobaczyłaś:-D Ja te 9 miesięcy zaczełam fatalnie ,wszystkie możliwe dolegliwości miałam i kończę tez nie koniecznie miło taka ociężała ,ospała.Ale najważniejsze że dzidzie donosiłyśmy i tak jak na początku bałyśmy sie i walczyłyśmy o każdy tydzień tak teraz pokornie czekajmy na szczesliwe rozwiązanie.

Też się już żegnam,dobrej nocki.
 
reklama
ale poszalałyście wieczorem:) Ledwo film obejrzałam a tu prawie 10 stron nadrabiania! Ja nie czuję się za dobrze, już wiem że ból głowy to jednak zatoki, lekko boli mnie gardło. Jeszcze tego mi brakowało:( Troszke na piłce posiedziałam, pobujałam się, mój kot w dalszym ciągu jest przerażony nowym sprzętem:)
Rozpakowujcie się łądnie dziewczynki, każda szybciutko i (prawie) bezboleśnie:) Na każdego przyjdzie pora, grunt to pogodzić się z myślą, że ciąża może trwać do 42 tygodnia, niekoniecznie do 37. Ja już jestem gotowa na połowę czerwca hehe:)

Buziaki i śpijcie dobrze!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry