DOGGI - kciukasy ogromne jak nie wiem co za rozpakowanie!!! Jutro masz się zameldować z Olcią już osobno!!!
Mamusia - ja też bym chciała dzisiaj urodzić, ale nawet jakbym stanęłam na rzęsach to i tak nic z tego nie wyjdzie... a szkoda :-(
Katamisz - czyli piłka Cię bardziej relaksuje, niż pobudza skurcze ;-)? Nie martw się Kochana - jak moja Mała się nie wypchnie na świat, to też ok 10.06 będę szła na wywoływanie... Co prawda co jakiś czas mam skurcz czy ból w dole brzucha i Maja jak się rozciąga to czuję ją bardzo nisko, więc nie powiem: organizm i dzidzia pracują na to, by jednak nie przenosić.
Larvunia - ja sobie ostatnio "pogrzebałam" tam na dole, ale wyczułam jedynie bardzo rozpulchnioną pipkę. U mnie niby 2 palce wchodzą więc już sama boję się cokolwiek robić, bo ginka jak sobie wepchnęła te 2 paluszki, to od razu krew świeża była. Wolę się dodatkowo nie stresować ;-)
Kurczę... ja chcę jutro (ale tylko dlatego, że dzisiaj już nie zdążę) urodzić!!!!!!! Gadam do tego mojego brzucha a moja mała królewna nic sobie z moich próśb nie robi :-(