reklama

Czerwiec 2011

widzę,że wszystkie brzuszki gdzieś nawiały;-) ja też powoli się zbieram bo juz moja pora na myju sie zrobiła...a dostaje jakies skurcze-kłuc zaczal brzuszek mnie na dole...obym te 2 tyg.jeszcze ponosiła maluszka i na spokojnie pojechala na wyznaczony termin
 
reklama
kurcze jak ja zazdroszczę mojemu M. Wrócił z pracy o 16, położył się obok mnie bo próbowałam zasnąć. I ja leżałam ponad godzinę, nie mogłam zmrużyć oka pomimo ogromnego zmęczenia a on zasnął po 5 minutach i śpi do teraz. Pewnie wstanie dopiero rano. Jak on to robi, że gdziekolwiek sie położy natychmiast zasypia... Ja też tak chcę.
 
Witam sie mamuski! Juz jestesmy w domu, malutki wlasnie przebudzil sie, zjadl troszke i znowu zasypia (straszny spioch z niego). Czuje sie bardzo dobrze, tylko piersi mi rozsadza :oo:. Mam nawal mleka, a Alessandro nie da rady tyle zjesc. Jest taki malutki i spokojny, nie moge sie na niego napatrzec.
Nie mam szans nadrobic tych dni, ale widze, ze duzo dzieciaczkow przybylo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry