witam Was laseczki
ja nockę miałam totalnie z głowy, to nie ta pozycja, to za gorąco, to siku, to Tymek się obudził i daje swój nocny pokaz falowania brzucha...zasnęłam chyba o 5 nad ranem a już o 8 miałam telefony z życzeniami, normalnie jestem wykończona....
fajnie że tyle kobitek dzisiaj rodzi bądź urodziło mam nadzieję że teraz to pójdzie z górki, ale Larvunia miała wyczucie tak jak powiedziała tak było - ja też tak chce, już nawet powiedziałam mojemu że urodzę w tym tygodniu ale raczej się nie zapowiada, M nie chciał tylko bym rodziła dzisiaj bo jak stwierdził na 2 imprezy tego samego dnia i 2 prezenty stać nas nie będzie he he he ale bym miała bekę gdyby synek zrobił mi jednak prezent urodzinowy i postanowił dziś wyjść :-):-):-)