reklama

Czerwiec 2011

haha widze ze i u was zołza kupa wywołuje salwe radości :-D

ja Beniowi codziennie tłumacze ze kupe robimy ok 10 i zeby sie nie denerwował wczesniej ze go pierdzioszki męczą bo nie ma rady :rofl2:

no i nie ukrywam uwielbiam jedną max dwie kupy dziennie :rofl2: zawsze to szybciej i łatwiej idzie przewijanie :-);-)
 
reklama
U nas nocka kiepska, rzadko się takie zdarzają więc jakoś przeżyję. Mała nie spała od 1 do 3 a potem już całkiem obudziła się o 5 i zasneła na pół godziny na spacerze o 11:) Teraz ją zachustowałam i swoim zwyczajem zasnęła od razu więc biorę się za obiad.
Mam do was pytanie, może któraż pomoże. Byłam dziś zapisać Marysię do kardiologa, bo lekarka nie była pewna czy słyszy jakieś szmery w serduszku. Najbliższy termin mam na 24 października - czy mogę tyle czekać? Nie wiem czego objawem mogą być takie szmery i czy coś się z tym teraz robi. Na wcześniejszych badaniach wszystko było ok, mamy to zlecone tylko dla pewności. Nie wiem czy powinnam to przyspieszyć i iść prywatnie czy to i tak nic nie zmieni, bo teraz nic się z tym nie robi. Wizyta prywatnie to 140zł...

Blusia ale ty masz kochana 2 pociechy do ogarnięcia więc ja się nie dziwię, że nie masz na wszystko czasu. Gdybym ja miała jeszcze obok biegającego kilkulatka to nie byłoby wolnej chwili tylko zabawa z dzieciem jak to mniejsze śpi:)

Ivona no to ładnie przybiera maleństwo, moja jednak troszkę mniej przybrała. Lekarka nie zwróciła na to uwagi więc zakłądam, że mieścimy się w normie ale mała od kilku dni je coraz mniej. Ja rozumiem, że dziecko może się najeść w 5 minut jeśli super ciągnie a mleko szybko leci ale nie wierzę, że w 2 minuty jest w stanie się najeść, a tak ostatnio wygląda wiele naszych posiłków. Dziś wreszcie jadła 8 minut! To sukces tego tygodnia. Kruszynka jest chudziutka, nie ma tych słodkich niemowlecych fałdek i salcesoników na nóżkach o rączkach:) Pójdę do poradni bo może ja przesadzam i wszystko jest ok. Wiecie, mamy lubią jak dzieciaczki dużo jedzą:) A teraz tpo się tylko zamartwiam.

Cinamon na odparzenia niewiele pomogę, u nas było małe 2 razy i natychmiast pomógł sudokrem. Może wietrzenie pupy?

No i oczywiście wielkie życzenia dla każdej Ani:))))
 
witajcie
Najlepsze życzonka Anulki kochane :-)

Mam rekord w spaniu :-) Mateusz spał ponad 8 i pół godziny :-)
Jak sie położył o 21.30 to sie obudził po 6 rano :-) :-) :-)

Ja sie musiałam obudzić po 4 i iść ściągnąć pokarm z jednej piersi bo mnie masakrycznie bolała i było tego 190 ml i ciągle jeszcze kapało, ale do końca nie ściągałam...masakra
Traschka ty pisałaś że Marysia mało je, ja też tak myślałam bo mały w nocy je 10 min i on te ok 200 ml potrafi wyssać a w ciągu dnia je ok 7-10 min a jest tego ok 120 ml (wiem bo odciągłam laktatorem), a ponoć dzieci ciągną lepiej niż laktator :-) wiec może jak przybiera dobrze to bez obawy
Agatka ja też szczepiłam pentaximem
Misialina mój Mati też sie świadomie uśmiecha zawsze z rana jak sie naje albo śmiech aż do pisku doprowadza go nasza lampa w pokoju ;-) nie wiem czemu jak marudzi to go przynosze do pokoju i pokazuje lampe a on w pisk :-) i pełna buzia uśmiechnieta :-)
zołza ja mam to samo po kupce, czasem z radości dzwonie do męża ;-)
cinamon na pupe mojego małego sudokrem działa odparzająco! ja mu wyleczyłam pupe linomagiem maścia a teraz stosuje linomag krem. Chciałam powrócić do sudokremu ale po 2 dniach stosowania znów odparzenia
 
My też świętujemy jak jest kupa :)) bo ostatnio jest jedna dziennie taka mega :)

Dzisiaj mialam na obiadek ryż z dzemem z czarnej porzeczki - pychota! Myslicie ze dzem moze zaszkodzic malej?

U nas dzisiaj dzień aktywności, jak ostatnio spała prawie cały dzien to teraz dopiero ma drugą drzemkę a takto to domaga sie bujania w foteliku bujaczku ale nie automatycznym i chyba musze kupic taki co sam buja bo caly dzien spedzam bujajac mała :) a dzisiaj wieczorem mamy jeszcze wizyte u mojej ginki i dowiem się co tam u mnie w srodku slychac czy juz mozna przytulaski jakies zrobic :-D

Trasia - u mnie również są posiłki nawet do 2 min, mała pociagnie pare łyków i np zasypia lub już odwraca głowe, tez tego nie roozumiem. Dzisiaj np zestresowałam się że moze nie dojada i karmię ją częściej ale nie je więcej a czasami nie chce wiec nie mam pojecia o co małej chodzi:-)

Kati - zazdroszcze śpiocha!

Misia - moja też rano najbardziej sie uśmiecha i chce sie bawic jak ją bączki nie mecza

Co do szczepionek to również szczepimy pentaximem oraz na rota i pneumo
 
Cinamon u nas na pupę też kilka razy poszedł bepanthen i zadziałał świetnie.
Sudokrem i linomag też mam ale jeszcze nie otwierałam nawet i mam nadzieję że nie będę musiała.

Kati wooow niezłą masz mleczarnię :) pozazdrościć :)

Traschka choć domyślam się że to skierowanie do kardiologa może Cię niepokoić to ja bym poczekała na tą wizytę na nfz, skoro ma być tylko kontrolna i poprzednie wizyty nic nie wykazywały no i jeśli teraz i tak nic się nie robi z ewentualnymi nieprawidłowościami to mi by było szkoda kasy, ja wiem że na zdrowiu dziecka nie powinno się oszczędzać ale bez przesady...

Misialina nasza Maja też się śmieje do Tomka, zaciesz od ucha do ucha :) do mnie też się chicholi ale szybko się orientuje że ja jestem też jadłopodawcą i jest koniec śmiechów a przychodzi mina "dawaj jeść matka" :)


Po porannym szczepieniu Maja jest troszkę marudna. Udało mi się co prawda zaliczyć godzinny spacerek ale wracałam do domu już z płaczącym dzieckiem na rękach, teraz śpi od 13 ale wybudza się co chwilę popłakuje, grymasi, pręży się i znów zasypia...
 
Ivona ja jem dżemy praktycznie od wyjścia ze szpitala i Majce nic nie jest ale już niejednokrotnie przekonałam się że to co innym forumkowym maluchom nie szkodzi to u nas wywołuje dolegliwości brzuszkowe...
A co do bujania to my właśnie dlatego zaopatrzyliśmy się w huśtaweczkę na baterię bo Tomkowi już noga drętwiała jak bujał Małą w foteliku :) u nas się sprawdziła więc polecam :)
 
Ivonka to widzę, że mamy to samo z jedzeniem. Ciekawa jestem o co chodzi, bo ja tak lubię karmić cycem, ale te jej napady złości przy jedzeniu mnie dobijają.

Madzioolka co do skierowania do kardiologa to miałam podobne myśli jak piszesz, ale wolałam się przekonać czy czasem nie powinnam się tym bardziej przejąć. Dla mnie straszne są te wszystkie dylematy typu "iść prywatnie czy poczekać" albo "szczepić refundowanymi czy płacić". Niby człowiek mądry ale taki podszept w podświadomości, że na dziecku się nie oszczędza doprowadza mnie do szału. Bo gdzie jest ta granica przy której człowiek zaczyna oszczędzać a nie po prostu zachowuje zdrowy rozsądek?
 
Traschka no właśnie... to kwestia bardzo indywidualna... ja jednak widzę po sobie że dużo rzeczy jeśli chodzi o Maję biorę na chłodno, nie rzucam na przyklad wszystkiego jak tylko kwęknie i nie lecę do łóżeczka na złamanie karku, co widziałam wywoływało duże zdziwienie u mojej mamy, która jak podczas rozmowy telefonicznej usłyszy Maję to od razu lamentuje że pewnie się pręży i brzuszek ją boli i jaka to ona biedna... (już mnie to czasem do szalu doprowadza...) Szczepienia natomiast wybraliśmy płatne aby było jedno wkłucie a nie klika, na rota natomiast szczepić nie będę ale nie dlatego że mi szkoda pieniędzy tylko dlatego że za szybko to mutuje i jest małe prawdopodobieństwo że jak Mała zachoruje to akurat na któryś szczep ze szczepionki.
Wiadomo każdy ma inne podejście i sam decyduje co jest najlepsze dla jego dziecka, wszystko w granicach rozsądku i często zasobności portfela niestety...
 
reklama
trasia my mieliśmy takie szmery z synkiem Benjaminkiem....okazało się że jest wszystko w porządku i jest to pozostałość po życiu płodowym...szmery ma do dzisiaj i ponoć zanikną w okresie dorastania...więc myślę że u Ciebie będzie podobnie...i też bym poczekała do października, jeśli to ma być wizyta kontrolna

Co do szczepień ja nie szczepię ani na pneumo ani na rota...lekarze nie szczepią swoich dzieci i to dało mi dużo do myślenia...syna też nie szczepiłam i było ok....wydaje mi się że jest to nagonka firm farmacetycznych

Spadam Kobietki idę dzisiaj na spotkanie Nordic Walking, ale strasznie mi się nie chce...może dostane po tym jakiegoś powera bo śpiąca jestem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry