ironia
Mamusia Benia
potwierdzam w krakowie siąpi nienmiło
jak w jesieni...
ja sie martwie bo jak małego kłąde na brzuszku on strasznie tego nie lubi, nie podnosi główki tak jak wasze i nie udaje sie mu to :-( moze ja go źle kłade czy powinnam isc do lekarza zeby sprawdzic dlaczego nie podnosi głowki?
nie sadze zbey byl jakis opozniony bo jak lezy u mnie na brzuchu to ładnie podnosi, jak o nosze po domu to tez sztywno ładnie trzyma i nią kręci..:-(
ja sie martwie bo jak małego kłąde na brzuszku on strasznie tego nie lubi, nie podnosi główki tak jak wasze i nie udaje sie mu to :-( moze ja go źle kłade czy powinnam isc do lekarza zeby sprawdzic dlaczego nie podnosi głowki?
nie sadze zbey byl jakis opozniony bo jak lezy u mnie na brzuchu to ładnie podnosi, jak o nosze po domu to tez sztywno ładnie trzyma i nią kręci..:-(
Ja ledwo ogarniam rzeczywistość. Jak Maja śpi, to jest Igor którym trzeba się zająć i tak w kółko. Nie było mnie chyba z 2 tygodnie bo najpierw przyjechali teście, później moja mama, która wyjechała wczoraj i w końcu jesteśmy sami. Muszę lecieć, bo Maja daje koncert. Mam nadzieję, że uda mi się do Was zajrzeć później.