reklama

Czerwiec 2011

potwierdzam w krakowie siąpi nienmiło :( jak w jesieni...

ja sie martwie bo jak małego kłąde na brzuszku on strasznie tego nie lubi, nie podnosi główki tak jak wasze i nie udaje sie mu to :-( moze ja go źle kłade czy powinnam isc do lekarza zeby sprawdzic dlaczego nie podnosi głowki?

nie sadze zbey byl jakis opozniony bo jak lezy u mnie na brzuchu to ładnie podnosi, jak o nosze po domu to tez sztywno ładnie trzyma i nią kręci..:-(
 
reklama
hejka, u nas ciężkie dni, mam nadzieję, że to tylko kolka...Maja wczoraj w dzień prawie nie spała i bardzo płaczliwa była. Noc przespana 22-8.30 z 2 przerwami na karmienie. A dzień znów rozpoczęła płaczem. Teraz śpi, ciekawe jak długo...
Aestima szczepiłaś już? U nas w pt bilirubina na poziomie 6,4, czekamy na wyniki cytomegalii i idę do pediatry zapytać czy możemy szczepić. Nie mamy zleconej dalszej kontroli bilirubiny...W pt byłam u neurolożki, powiedziała że taki poziom w 8 tyg może powodować opóźnienia w rozwoju...Zbadała małą powiedziała, że nieby wszystko ok, ale nie wiadomo...a później w necie poczytałam o babie opinie - chyba żadnej pozytywnej nie było. W pn idę do innej...Oprócz tego dała skierowanie na rehabilitację ze względu na nieznaczną asymetrię
Aaga czy diagnozowali Twoje bączki po porodzie pod kątem cytomegalii?

Mąż wrócił z delegacji, mama pojechała, a ja dostałam macbooka od męża:-) muszę go ogarnąć, bo zupełnie inny ma system operacyjny
larvuniu wklej pls linka do tej herbatki dla małej
katamisz i Aestima kciuki za Grację i Mieszka!!!
ironia spróbuj na swoich kolanach Benia na brzuszku kłaść narazie, a za jakiś czas spróbuj go znów położyć na materacu
 
Ostatnia edycja:
hejka.
dziewczyny kciukaski za dzieciaczki,dajcie znać co i jak.

my dziś byliśmy na usg bioder,wszystko ok,mam podwójnie pieluchować od czasu do czasu.
noc była spokojna,wstawałam tylko często,ale nie płakała tylko wierciła się ,ale mleko ładnie ciągneła,natomiast w dzień jest masakra,krzyczy jakby ją ze skóry obdzierali jak tylko chce ją dostawić,poddałam się i kupiłam mleko,wypiła o dziwo trochę mojego mleka,ale zaraz potem znowu płacz i wypiła 90ml NAN.nie wiem czy chodzi o moje mleko,bo w dzień ma inny skład nić w nocy i jej nie smakuje?
 
Hej hej :)

Katamisz, Aestima, Mamusia, trzymam kciuki za Wasze maluszki !!! Będzie dobrze, nie ma innej opcji :)

Baśka, ja polecam laktator ręczny Medeli. Mam taki i jestem zadowolona, już drugi raz daje radę :)

Kuma, u nas jest tak, że teściowa jeszcze ani razu nie miała małej na rękach. Ona się chyba boi, że mała jest za mała ;) Za to moja mama śmiga przy Adzie :)

Co do becikowego to my jeszcze nie składaliśmy. W czwartek mam wizytę u ginki to mi wypełni papiery i D. dopiero wtedy pojedzie złożyć. U nas też nie ma gminnego, a przydałoby się.

Zołza, bolą od czego?

Tusen, moja też taka maruda, że sama nie poleży więc dobrze Cię rozumiem.

U nas w miarę ok. Choć Ada tak jak zasypiała ok 21 tak teraz wieczorem awantury i zasypia ok 23. Budzi się mniej więcej co 3 godziny. A dzisiaj rano jak o 5:45 wzięłam ją do siebie tak spała prawie do 10.
 
wracam od lekaerza ta glupia ci*a zrobila ze mnie i meza paranoikow Maly w domu mial tempertature a po 2 h jak pojechalismy do lekarza to nie mial nawet 37, jestem szczesliwa ze nic mu nie jest a za razem za na ta lekarke wrrrr co za ludzie
 
Ależ był płacz na szczepieniu, zdecydowaliśmy się na nieskojarzone czyli te co sanepid daje, trochę ze względów finansowych a pielęgniarka oczywiście musiała skomentować, że jestem niedobrą mamą, trochę mi się przykro zrobiło, potem lekarka sugerowała żeby małej skojarzoną dać następnym razem, skoro płacz taki... no ale my też kłuci byliśmy no i jakoś to przeżyliśmy, więc chyba zostaniemy przy tej darmowej, cyc oczywiście załatwił sprawę, potem przytulanko do serduszka i mała usnęła :-) trochę marudna się zrobiła po południu, ale trochę ją poprzytulałam i usnęła. Ale za to klops mi rośnie, waży już 5140g, czyli na plusie jest już trochę ponad 2200g w 6 tygodni a od ostatniej wizyty 3 tyg. temu 1000g do przodu. Chciałam żeby ją zmierzyli po długości ale mówią, że nie mierzą bo by nóżki trzeba było na siłę prostować, no to ja się pytam jakim cudem zmierzyli ją przy porodzie???? No to sobie jutro sama ją zmierzę, może niezbyt dokładnie, ale jakoś tam będzie. No ale główka i klatka piersiowa też urosły. Także rośnie mi gwiazda jak na drożdżach :-)
 
Czesc Kobietki,
Nie wiem kiedy Wy znajdujecie czas na tyle postów:szok: Ja ledwo ogarniam rzeczywistość. Jak Maja śpi, to jest Igor którym trzeba się zająć i tak w kółko. Nie było mnie chyba z 2 tygodnie bo najpierw przyjechali teście, później moja mama, która wyjechała wczoraj i w końcu jesteśmy sami. Muszę lecieć, bo Maja daje koncert. Mam nadzieję, że uda mi się do Was zajrzeć później.
Buziale dla Was i Waszych pociech.
 
reklama
Madzioolka współczuję wysłuchiwania takich tekstów od teściowej. Sama przez to przechodziłam jak urodziłam pierwszą córcię. Jak przyjechałam ze szpitala to mleczko modyfikowane już w domu czekało (sama nie mogła karmić swojego syna, mojego męża), widziałam złość jak zobaczyła że mam pokarm. Julia urodziła się dużo bo ważyła 3940g i przybierała pięknie na wadze, aż pediatra była w szoku że jest tylko na piersi. Ale najlepsze były teksty mojej teściowej: "Zapytaj pediatry kiedy można podawać stałe pokarmy", ja na to "Mamo przeciez ona ma dopiero 2 miesiące", na co ona: "Nie, no przecież to dziecko z głodu umrze!" (zaznaczę że moja teściowa jest po szkole pielęgniarskiej, więc najpierw oczy mi z orbit wyszły że piguła takie głupoty gada). Ale teściowe to temat rzeka...chyba przydał by się nowy wątek;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry