reklama

Czerwiec 2011

witajcie mały jeszcze śpi więc ja ogarnęłam dom, zrobiłam pranie i mam chwile z kawką na bb :-) nocka udana i oby tak dalej :-)
A mój szkrab kończy dziś 2 m-ce !!!! szok ja to zleciało :-)
ide ja sie obudzi i naje na spacer i zajrze do ośrodka zdrowia żeby mi go pielęgniarki zważyły :-)

larvunia Mateusz ma tyle siły że szok a na brzuszku to lubi leżeć ale na twardym np na tapczanie sie mu nie podoba ale w kojcu czy łóżeczku ok a najbardziej na stole w kuchni :-) mam tam na połówce kocyk na nim pieluszke flanelową i tam harce wywija :-) a ja go asekuruje
Iza masz racje byle miały dzieci hobby i pasje ja też tego nie zamierzam zabraniać ja miałam zabronione (babcia sie uparła) bo mała jestem i sobie nie poradze a właśnie nieprawda dzieci jak chcą to sobie fantastycznie radzą
zołza rozumiem co czujesz Mati robił tak samo aż mi zakrwawił brodawki miałam dość karmienia na samą myśl o bólu jaki ono sprawia, ale zaczęłam używać nakładek z Aventu (of kors małemu sie nie podobało na początku) i wygoiłam. Przez nie też Mati nauczył sie troche inaczej ssać. jak odstawiałam to znów piersi nie chciał złapać ale byłam cierpliwa i opłaciło sie. Teraz ssie bardzo ładnie i miarowo choć godny czasem niemiłosiernie :-)
agatka widzisz jakiego masz kulturalnego szkraba umie sie zachować na zakupach :-)
A jeśli chodzi o basen to też sie nad tym zastanawiam, ponoć dla dzieci super sprawa :-)
 
reklama
dzisiaj podam małemu jak się obudzi herbatkę hippa ułatwiająca trawienie, używałyście?
tak w ogóle to żałuję że nie kupiłam ostatnio herbatki hippa uspokajająco-wyciszającej jestem ciekawa czy by troszkę mu ulżyło na noc, któraś ją stosowała???
 
adariel, mamusia dziękujemy - Mateuszek z mamusią :-)

Mamusia ja mam ułatwiającą trawienie, koperkową i rumiankową daje na zmiane :-)
po tej ułatwiającej trawienia po wypiciu ok 50 ml za godzine kupa leci jak śmig :-) na początku nie dawało efektów dopiero po 2-3 dniach. Mojemu pomogła mam nadzieje, że twojemu też pomoże :-)

Larvunia witaj :-)
 
Kati, u mnie na początku było krwawienie i ogólna masakra, teraz bez rozlewu krwi, ale tak jakby siniaki mi robił... Nie wiem, może się przejdę do jakiejś poradni laktacyjnej... Bo sił już nie mam. W ogóle, jakiś kryzys mnie dopadł - mały siedział w leżaczku i się cieszył do zabawek, a ja, zamiast mieć z tego radochę, czekałam, kiedy zacznie ryczeć i zastanawiałam się, czy dam radę podać mu wtedy pierś... :/ No i się zryczałam, że okropną matką jestem. No i zaraz on zaczął płakać, possał pierś i zaczął się wściekać, jak już samo nie leciało i musiał się bardziej nastarać, zaczęło się szarpanie cycka itp. No to mi łzy znów napłynęły do oczu, odłożyłam go do łóżeczka i poszłam zrobić mieszankę... A on usnął. Nie wyrabiam.. A sutki mnie bolą i pieką... Nie chcę mieć więcej dzieci :/
 
Polecam nakładki AVENT Philips - ja dzięki nim karmię, przeszłam to samo co Ty i chciałam przejść na butelkę ale teraz karmienie to sama przyjemność. Poza tym smarowanie sutków mlekiem i wietrzenie... na pewno pomoże ;) Trzymam kciuki.

 
Witajcie :)

Jestem masakrycznie niewyspana - moja rada - nie zaburzajcie sobie rytmu dnia...
My wczoraj wykąpaliśmy Maję po 17 bo Tomek miał jechać na nocne nurkowanie a kąpiemy zawsze we dwoje, po kąpieli Małej się przestawiło i jak nigdy zasnęła od razu, spała do 23 wtedy ja do niej dołączyłam, podpięłam na śpiąco cyca i spałyśmy razem, w międzyczasie dołączył Tomek, o 3:30 Maja się obudziła i to był koniec nocnego spania, potem już tylko krótkie drzemki aż do rana...
Miałam nadzieję że w dzień odeśpię razem z nią ale od 6 rano zmagamy się z brzuszkiem - efekt zjedzonej wczoraj przeze mnie gotowane kukurydzy (była pyszna ale nie warta takich prężeń u Majki) więc ze spania nici...
Jakby tego było mało to zbuntowała się kawiarka więc nawet kawy nie mam się jak napić i chodzę jak zombi...

Mamusiacóreczki mówisz że Twoja teściowa jest pielęgniarką - moja jest lekarzem, internistą i alergologiem, a jak jej czasami posłuchać to bałabym się do szpitala do niej położyć...

Zołza babcia mojego męża też mnie irytuje - ostatnio jak do niej zaszliśmy to Maja spała akurat w wózku, leżała na pleckach jak żabka, rączki w górze a nóżki podkulone a ta do nas "no weźcie Jej wyprostujcie te nogi, czemu ma takie zgięte? wyciągnijcie je Jej"...
Nie mogę pojąć tego że kobiety które przecież urodziły i wychowały swoje dzieci mają tak nieżyciowe podejście teraz do małego dziecka... no zupełnie tego nie rozumiem...

Larvunia, Iza mój Tomek też już coś przebąkiwał że jak Maja podrośnie to zarazi Ją nurkowanie ale mi się ten plan nie bardzo uśmiecha choć jeszcze Mu o tym nie mówiła, mam cichą nadzieję że Mała po mnie odziedziczy wstręt do moczenia twarzy i włosów i będzie po problemie ;)

Kati moja Mała raz prawie się odepchnęła ale to było przypadkowe bo źle jej ułożyliśmy, sama jeszcze się nie przekręca

Ironia ja już kiedyś myślałam czy nie założyć wątku o dziadkach naszych pociech ale stwierdziłam że mogłoby mi zabraknąć znaków w postach bo jak się wkręcę w najeżdżaniu na teściową głównie to końca nie ma :)
 
reklama
hejka Kochane! U nas Malwince się też coś poprzestawiało....zasnęłą dopiero o 00,00...marudziła strasznie...tak nagle z dnia na dzień...ale brzuszek jej nie bolał na bank...może to sie zaczął właśnie ten skok rozwojowy...ciekawe jak będzie dzisiaj...teraz śpi na dole w wóku bo tam chłodniej a duchota na dworze że masakra. Dzisiaj znowu idę do lasu z kijkami...i dziewczyny byłam we wtorek pierwszy raz i powiem Wam że rewelacyjna sprawa...i mam takie zakwasy że szok...boli mnie brzuch, dupa i uda a dzisiaj doszły łydki...niby takie chodzenie a jednak coś daje...napaliłam się i poza tym mam wiecej energii. My jeszcze przyjmujemy gości...prawie każdy dzień ktoś nas odwiedza....powoli już mam tego dość...tyle sukienek i ciuszków co dostała Mała to ja na oczy nie widziałam...dostała także stoliczek edukacyjny z Fishera ale to będzie jak podrośnie...polecam super rzecz

Kati gratuluję 2 miesięcy....prawda że przeleciało

Zołza moja kuzynka też karmi tymi nakładkami i jest bardzo zadowolona

U nas z kupkami nie ma problemu...ostatnio Mała była obesrana aż po plecki ale teraz zmieniliśmy rozmiar pieluszek Dada na 3 i jest super...tamte 2 już ją obciskały

Justynka my już na DADA 3 i wcale nie śmierdzą chemią...są jak dla nas najlepsze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry