reklama

Czerwiec 2011

jek dziewczynki :***
ostatnio nie miałam czasntu zaglądać...nawał reczy :wściekła/y:
u nas nocki troche lepiej..spi teraz 3,5-4,5 więc ok;-)jednak kiedyś go odkładałam i od razu spał a teraz troche coś tam jeszcze pomarudzi ale dostanie smoczka i śpi dalej...za to pobudki robi mi juz od 5 i koniec spania a mnie szlak trafia bo chodze potem jak nacpana...w ciągu dnia to już wogóle masakra...wogóel nie śpi i nonstop marudzi...kolek nie ma na 100%...poprostu ryczy bo chce na ręce...ale twardo go uczę że płaczem nie wymusi noszenia...z jedzeniem też tak dziwnie bo jadł już 120 ml a teraz nagle znowu 90 więc nie wiem czy to normalne...a u was jak było???
 
reklama
traschka ja wlasnie z Marcelkiem spalam do ok jego 1 miesiaca zycia pozniej juz sypial w lozeczku ale u niego to bylo bez problemu, on jak nie jadl to spal a jak sie budzil to obserwowal co wokol niego, taki cichutki byl na maxa.... a ta zaraz skwierczy i odrazu mnie szuka jak tylko sie obudzi...
Teraz tez tak chcialam ze jak mloda skonczy miesiac to myk do swojego lozeczka, ale ja w nocy leniwa jestem i niecche mi sie o tej 4.00 smigac po nia :sorry: no i lubie ja czuc... fakt samolubnie teraz mysle i sobie sama "dolki kolpie" :confused2: Kurcze uwielbiam jej delikatne cialko i oddech w nocy... Fruciu juz taki duzy w stosunku do niej :sorry: Jest taka slodka.... i w nocy mi to nie przeszkadza ze ze mna spi...
ale w dzien mam czasami dosc, i chce cos wiecej w domu zrobic bez niej...i lozeczko jest bbbbeeeee....
dzieki za rade postarams ie ja w dzien klasc jak najwiecej do lozeczka :tak: moze da sie jej zasnac w nim
puki co jak z chusty ja wlozylam do lozeczka to puki co spiiiiiii juuupiiii :rofl2: Ale optulilam ja maskotkami hehehe ;-) i wlaxczylam po cichutku melodie chopina ;-)
 
hej Dziewczęta :-)

U Nas noc przespana- od 22 do 5. Więc jest ok. Ale teraz coś mi Młody świrował... Nic mi nie pasowało!
W końcu zasnął przy cycku i położyłam go na naszym łóżku- zobaczymy jak długo pośpi?!

mnie strasznie głowa boli... chyba wezmę Apap.

ehhh... poza tym wczoraj lekarza nie było! a tak czekałam- cały dom posprzątałam! no ale myśle że dziś już się zjawi!!!

miłego dnia :-)
 
i ja sie witam ;) mały spał od 20-1 w nocy a potem do 5 :-) wiec nie jest zle pospałam sobie od 21-5 :-) oczywiscieo tej 5 zrobił mi niespodzianke i olał mnie, ściane, pościel no normalnie wszystko.. :-) eh...sił nie miałam i od razu nerwa złapałam ehh... posprzatałam przebrałam utuliłam i za "kare" bo wszystko było mokre, spał w wózku w przedpokoju hihi :-)

a rano zjadł 100 ml herbatki O_o i od razu 100 ml mleka...ale głdomorra...!!! i śpi sobie :-) do 13 14 go przetrzymam bo musimy jeszcze poćwiczyć na brzuszku i dalej karmionko ;-)

u mnie w piekarniku dzisiaj brownie :-) moze uda sie jeszcze cos zrobic ciekawego :-)

jak wy kladziecie dzieciaczku na brzuchu bo moze ja cos zle robie? jak ma glowe na boku to potrafi ja podniesc aln nie przekreci jej i nie podniesie w druga strone :(
 
witajcie...wczoraj sobie poczytalam co tam u was i mialam dzis odpisac ale sie po prostu nie da:-( fakt...mlody dzis pieknie spal w nocy, wstal o 8:30 a poszedl spac o 21 i jadl dwa razy za to w dzien usypianie to masakra, tak wyje ze ja az cala chodze z newow i nie moge sie sama uspokoic. do tego dominika ciagle cos ode mnie chce bo jej sie nudzi, wieczorem maz a kiedy ja mam odpoczac.....az mi sie wyc chce....
 
jak wy kladziecie dzieciaczku na brzuchu bo moze ja cos zle robie? jak ma glowe na boku to potrafi ja podniesc aln nie przekreci jej i nie podniesie w druga strone

spokojnie:happy:mój robi tak samo:D generalnie lubi leżeć na brzuszku i tak nawet sobie pospać

marta24 mam dokładnie ten sam problem:-(aż czuje się wyrodną matką...Kubuś ma mnóstwo energi i jest bardzo głośny więc co chwile musze go uciszać i uspokajać as on jekby miał na matke totalny zwis więc potem ja się wpierdzielam i w domu panuje istatny sajgon wrr:wściekła/y:
a wieczorami jak kłade dzieci spać mam wyrzuty sumienia, że taką jędzą jestem...
 
Dzień dobry

Ja dziś zaszalałam i spałam z Małą do południa, jedna pobudka o 4:30 na przebranie i sru do naszego łóżeczka :) ze dwa razy jęknęła to wtedy cyca w dziobala i spałyśmy dalej :) tylko Tomek biedny musiał wstać do pracy ale przychodził do nas co jakiś czas (pracuje z domu) i kładł się na kilka minut i tak sobie leżeliśmy razem :)

Dziś przychodzą do nas znajomi więc zaraz muszę się brać za ogarnięcie chałupki.

ironia nie martw się tym że Benio nie przekręca głowy, każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Moja teściowa mówiła że mój Tomek zaczął w ogóle podnosić głowę jak skończył dwa miesiące więc spokojnie :)

marta dużo siły i cierpliwości życzę, trzymam kciuki żeby w końcu wam się unormowało &&&&&&
 
Moja Hanulka śpi sobie w łóżeczku już kilka dni :) Zaczynałam od kładzenia jej w dzień i zasypiała widząc mnie wiszącą nad łóżeczkiem :) Niedawno spróbowaliśmy usypiania wieczorem. Zazwyczaj zasypia przy piersi i odkładamy ją do łóżeczka. Po przebudzeniu nie ma żadnych sensacji, ale od początku staraliśmy się chociaż kilka razy w ciągu dnia usypiać ją właśnie w łóżeczku. No, chyba, że coś jej dolegało i potrzebowała więcej uwagi i przytulenia. Mąż kładł się gdzie indziej a mi przynosił Hanię i tak sobie obie spałyśmy. Tylko, że teraz, kiedy już do siebie doszłam po porodzie, chcielibyśmy mieć trochę czasu dla siebie. Właściwie, to ja się bardziej buntowałam na to spanie osobno. Może egoistka ze mnie, ale nie chcę robić sobie pod górkę i do 2-3 roku życia spać z dzieckiem ;) Poprzytulam ją w dzień, pogadam do niej, ululam do snu i chcę mieć czas dla męża :)

A co do przesypiania nocy, to mała zasypia około 22 i śpi do 4, więc całe 6 godzin :)
 
Hejka! U nas super, pogoda ładna...nareszcie!!!!....wklejam linka z opaskami na rączkę...aukcja się już skończyła ale napewno ten użytkownik ma je na innych swoich aukcjach http://allegro.pl/lamaze-opaski-grzechotki-na-raczke-rzep-2szt-i1733179053.html...Malwince się grzechotki bardzo podobają choć narazie ma ich na pałąku bo rączki ją dopiero zaczynają interesować ale nie na tyle żeby mogła dostrzec te grzechotki...ale jeszcze trochę i bedzie mogła się nimi bawić
 
reklama
Ja też się witam, ale już popołudniowo.
U nas nocka bardzo ładna od 21.30, karmienie o 3.30 i później o 7.00 Rewelacja.
Misialina przepiękne są te zabawki lamaze. Nela na razie jest mega zachwycona pandą, tak jak pisała Aestima o swoim synku. A nad tymi opaskami na rączki i nóżki też się zastanawiałam, ale stwierdziłam, że później jej kupię. Bo teraz oprócz pandy wzięłam jej książeczkę i kosteczki (wszystko oczywiście z czarno-białymi dodatkami).
Mała w swoim łóżeczku śpi tylko w nocy. W dzień lubi zasypiać przy mamie w łóżku. No i nad ranem też ją biorę do nas, bo uwielbiam ją mieć blisko siebie i miło jest patrzeć jak się budzi z rana i od razu do nas uśmiecha. A jak ktoś mi mówi, że dziecko nie wolno za dużo nosić, bo musi leżeć w łóżeczku, to mu odpowiadam, że mała szybko urośnie i jak zacznie chodzić to już nie będzie chciała tak chętnie spędzać czas na rączkach.:tak:
No i nareszcie dziś pogoda lepsza, będzie można w końcu wyjść na spacer.
To miłego dnia.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry