reklama

Czerwiec 2011

reklama
ja zamowilam obiadek i czekam poki sie mlody nie obudzi;) taka ruletka uda sie zjesc albo sie nie uda :)

cos go dzisiaj pierdzi, mam wrazenie ze wozek zaraz zacznie sam jeździc od tych jego pierdzioszków :-)
 
a mnie nie dość że ząb napiernicza (dopiero w pon jadę na wyrwanie tej 8ki) to jeszcze pęcherz musiałam gdzieś sobie doprawić sikam kropelkami i ciągle mi się che najchętniej to bym w ogóle z ubikacji nie schodziła wzięłam urinal ale zanim zacznie działać to się trochę namęczę...kurde cała się sypie...
 
Mamusiu czerwcowa na przeziębiony pęcherz polecam jeszcze herbatkę żurawinową i dużo pij żeby pęcherz dobrze przepłukać.
Moja maluda dziś prawie cały dzień śpi w leżaczku bo włączyłam jej opcję imitacji jazdy autem. Aż nie chcę myśleć jak będzie szaleć wieczorem. Tylko jeśli nie pośpi w dzień to nie dam rady nic w domu zrobić.
 
Mamusia współczuję infekcji moczowej, ja też często cierpię na tą przypadłość bo kiedyś załatwiłam sobie nerki i od tego czasu się to ciągnie za mną... wystarczy że po przebudzeniu pójdę boso do łazienki po zimnych płytkach podłogowych i gotowe, cierpię calusieńki dzień...

No to ja też ponarzekam, a co :)
Uszkodziłam sobie oko - nosze soczewki i przez ostatni miesiąc nosiłam jednodniowe które są cieniutkie ale się skończyły i założyłam wczoraj miesięczne, dużo grubsze i nie mogę się przestawić, oko cały czas łzawi, czerwone jakbym mi ktoś pięścią przywalił a do tego jeszcze mam alergię która sama w sobie już powoduje łzawienie, boli mnie lewe oko i cała lewa strona twarzy od niego, soczewkę wyjęłam po godzinie noszenia dzisiaj, zapuszczam kropelki cały czas ale bez zmian...

A mój bąbelek śpi dzisiaj cały dzień z przerwami na robienie kupy i jedzenie :)
 
jejsku mloda dala mi poprasowac :-p;-) dluugo spala,ale w moim lozku nie w lozeczku :confused2: kurcze...
w chuscie zasnela i zanioslam ja do lozeczka, poczym zaczela tak skwierczec ze musialam ja cyckiem uciszyc juz w moim lozku :confused2: gggrrrr...

ale pogoda lipna u nas... pada i pada...
 
zrobiłam całą wielką miskę frytek z młodych ziemniaczków dla mojego M i powiem szczerze że podjadłam kilka :D mam nadzieję że nic małemu nie będzie
Tymuś jest kolejny dzień bardzo grzeczny ma jeszcze problemy z kupcią i pierdzioszkami ale widać że już mu lepiej a najśmieszniejsze jest to że już wczoraj nie podawałam mu kropli na kolkę Delicol bo się skończyły i na razie chyba nie będę kupować bo nie chce faszerować niepotrzebnie dziecka, w razie czego zawsze mogę posłać mężulka po nie nawet w środku nocy (przynajmniej sam tak powiedział he he)
Ironia - mój mężuś się najadł i zaraz farbuje mi włoski tą farbą :D tzn jak teście wrócą i chwilkę zajmą się Tymciem
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry