reklama

Czerwiec 2011

Hej Mamuśki! U mnie wczoraj był dzień zadumy...w zeszłym roku mój aniołek poleciał do nieba...i jakoś tak smutno mi było....patrzę na Malwinkę i wiem że nie ma co gdybać, ale jednak żal w sercu zostaje
[*].
Wczoraj Malwinkę bolał brzuszek po sosie czosnkowym w sobotniej sałatce...były zielone kupki i jedna aż zachodziła na niebiesko ale teraz już jest ok. Trochę się prawdę mówiąc wystraszyłam. Pogoda u na do bani...cierpię na brak słońca...i teraz doszłam do wniosku że żałuję że tyle ciuszków na lato pokupiłam bo Mała nie zdąży w tym wszystkim obchodzić...ale cóż nie mamy na opgodę wpływu niestety.

Aestima wszystkiego dobrego z okazji rocznicy ślubu :)
 
reklama
Dzień dobry :)

Aestima wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy :):):)
My w czwartek mamy czwartą i też już się nie mogę doczekać :)

Misialina tulam Cię wirtualnie

Moje dziecię przechodzi kolejny skok rozwojowy, w sobotę i niedzielę nie spała w dzień praktycznie wcale, jedynie króciutkie drzemki, w sumie spała łącznie może dwie godziny przez cały dzień, marudna robiła się dopiero wieczorem ze zmęczenia a tak to grzeczniutki aniołek - uśmiechy, guganie i rozglądanie się non stop :)
U mnie kolejny dzień paskudna pogoda więc siedzimy w domu... beznadziejne jest to lato... a ja też nakupowałam Majce ślicznych sukieneczek i część jest już za mała :( powoli zaczynam wyjmować ubranka w rozm 68, bo 62 są takie akurat na już, o 56 już dawno zapomniałam bo z mojej córy zrobiła się już konkretna pyzulka :) i to tylko na cycu, aż w szoku jestem :)
 
witajcie
my wczoraj znów kolejne odwiedziny mieliśmy - choć nam to rodzinka tonuje to i tak mam już tego dosyć...

aestima najlepszego dla was :-)
misialina tak smutno no nie ja tak miałam w styczniu... tulam
baśka my już pomału wyrastamy z 62 za tydzień już będą za małe powyciągałam już na 68 :-)

u nas paskudnie ani na spacer blee nic mi sie nie chce...
 
misia, kati - równiez przesyłam tulaski wirtualne..

łeee no nic ciekawego nie ma na tym allegro, jeśli chodzi o parasolki eh... :-(

ide w takim razie przebrać pościel i sama nie wiem co jeszcze bo mały śpi, obiadek już zjadłam, a na pisanie magistrA NIE mam weny....no normalnie mi sie nudzi :baffled::crazy:

no i Benia konczy dzis 2 mc :-) ale ten czas leci szalenie !!! :D jeszcze macierzynskiego 2 mc, potem 2 tygodnie urlopu dodatkowego i 2 tyg mojego a potem chyba wezme 4-5 mc wychowawczego...bo nie chce go nigdzie oddawać - taki fajny sie powoli robi :-(
 
madziolka dobrze że chociaż jak nie śpi to nie marudzi,za to całe noce przesypia Ci ladnie??
tak, standardowo od 23 do 5 rano w swoim łóżeczku a potem już z nami i lekkie przebudzenia a wtedy pakuję jej cyca do buzi i śpimy do 10 :)

Od kilku dni Maja reaguje już powoli na kolory, w zasadzie głównie na czarny albo inne bardzo ciemne - wpadł teść, Mała była grzeczna jak aniołek, wziął Ją na ręce i ryk, wrzask nie z tej ziemi a zawsze lubiła jak Ją nosił, wczoraj to samo było z Tomkiem i potem ze mną - wszyscy mieliśmy czarne koszulki :) jak tylko się przebraliśmy (tzn ja i Tomek, teść nie :) ) w jasne bluzki to aniołek powrócił - przestraszyła się nas w ciemnych uraniach :)
 
całkiem zapomniałam ze dzieci tak reagują na czarny... pamietam jak bylam na praktykach w żłobku i jak weszłam na sale z 20 dziećmi prawie wszystkie w ryk wpadły hihi...od razu musiałam leciec bo biały kitel :-D
 
reklama
Ironia jeśli masz możliwość pójścia na wychowawczy to zazdroszczę. Ja jak sobie pomyślę że mam w grudniu wracać do pracy (macierzyński plus zaległy urlop) to popadam w depresję... najchętniej zostałabym w domu i nie wracała do pracy ale nie ma takiej opcji... jak pójdę na wychowawczy to nie będę miała już gdzie wracać bo przy ciągłych reformach i redukcjach u mnie będę pierwsza do wywalenia, drugiej tak dobrze płatnej pracy nie znajdę a spłacamy kredyt mieszkaniowy i samochód więc nie ma opcji że utrzymamy się tylko z jednej pensji... oj smutno mi jak o tym pomyślę...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry