reklama

Czerwiec 2011

reklama
My zaraz lecimy na spacerek i zakupki. Czekam tylko, aż Mati się obudzi jak zjadł o 11 tak śpi z małą przerwą na herbatkę.
Moje dziecko jest cudne zasnęło wczoraj o 21:00, a obudziło się o 4:30 i tak od paru dni. Jestem prze szczęśliwa
happy.gif
Tylko, że teraz to ja wstaję nad ranem na karmienie bo mąż wstaje 5:30 do pracy więc i nie chcę mu resztek snu odbierać, bo kiedy młody budził się o ok. 2:30 to mąż wstawał, a ja dopiero ok 6:00-7:00 ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło bo Mati i tak śpi 7h w nocy :))
 
A my wczoraj zaliczyliśmy pierwszą przejażdżkę autobusem (jechałam sama z młodym), to było dla mnie wyzwanie i obawa jak mały zareaguje. Pojechałam zobaczyć jak idą prace wykończeniowe w naszym domku. Jechaliśmy z przesiadką więc zaliczyliśmy 4 autobusy no i Mati był grzeczniutki!!! Albo spał albo się rozglądał, a jak wracaliśmy to trochę zaczął kwękać więc się zestresowałam ale dałam mu herbatki i spał, aż do powrotu do domu.

Jutro idziemy na kontrolę do pediatry, w środę jedziemy znowu autobusem ( ja nie mam prawa jazdy, a mąż mnie ostrzegał "idź wreszcie na ten kurs, bo zobaczysz jak będziesz się tłuc z dzieckiem autobusami") do neurologa też wizyta kontrolna, a w piątek już z mężem autem (całe szczęście
rofl.gif
) na powtórne badanie słuchu u Matiego.
To tyle u nas obecnie.
Miłego dnia życzę
biggrin.gif
 
Dziewczyny strasznie mi przykro... dowiedziałam się dziś że mój kolega z którym chodziłam do klasy od podstawówki aż do liceum zginął w zeszłym tygodniu w wypadku samochodowym... stałam dziś z chrześnicą Tomka niedaleko kościoła i opowiadała mi co tam w szkole i akurat do kościoła szli ludzie na pogrzeb, potem podjechał karawan, a ja pół godziny później dowiedziałam się że to był pogrzeb Michała, miał 25 lat... strasznie mi smutno....
[*]
[*]
[*]
 
Madziolka strasznie wspolczuje, okropnie jak umieraja tak mlodzi ludzie
Dubeltowka nie dziwie sie, ze sie wkurzylas, taka strata przez durna pogode
U nas dzisiaj nic ciekawego, wieje tak ze glowe moze urwac. Bylismy dzisiaj cala rodzinka u dentysty na kontroli, na szczescie wszystko dobrze, musze tylko zdecydowac sie na jakas korone. Elena czuje sie juz calkiem dobrze i chcialaby juz do przedszkola wrocic, no ale do srody na pewno poczekamy.
 
madzia - wspolczuje :-(

u nas wyszlo ze całodniowy płacz to jednak cialo obce w oczku :-( udalo nam sie wy wyplukać i juz jest chyba lepiej...ale profilaktyczny espunisam racej nie zaszkodzil ;)
eh az sie poplakalm z nerwow :-(
 
reklama
Madziolka strasznie to smutne jak młodi ludzie umierają,ja 5 lat temu byłam też na pogrzebie kolegi z klasy z tym że on umarł na raka:(

ironia
ja walczyłam z kudłem z koca wełnianego w oczku Benjamina jak miał miesiąc.Co prawda nie płakał ale zajeło mi to chyba dwa dni bo ten kłaczek chował się pod powieką i trudno go było wyciągnąc,ale wiem że nie jest to łatwe.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry