reklama

Czerwiec 2011

reklama
my po obiadku...dzisiaj polowka zupki jarzynowej i dwie lyzeczki zieniaczo z kurczakiem ktore wylecialy z predkoscia swiatła ;) a pozniej zrobil ladna kupencje :) i sie nie meczył :) wiec poki co karmienie nam idzie dobrze...chociaz musze po tym dokarmiac mleczkiem :(

eh...ja czekam az mlody pojzie spac choc na chwile bo zaraz sama padne z glodu :-) ale chyba sie nie zanosi bo spiewa sobie a ja go bujam palcem u nogi :P

a wieczorm pojdziemy na piwko do sasiadow i sie zastanawiam czy wziasc malego ze soba..czy wlaczyc komorke na glosny i mu wlozyc do lozeczka? odleglosc jest z ich mieszkania do naszego jest iewielka jak w domu z jednego pokoju do drugiego..
boje sie ze jak go wezme to sie rozleguluje..a jak bedzie sam to pewnie nie usiedze i bede co sekunde latac...w domu nigdy sie nie budzi i spi ladnie..
co o tym myslicie?
 
Ironia jak mieszkacie drzwi w drzwi to ja bym włączyła elektroniczną nianię i wzięła ją ze sobą. Mała zawsze śpi wieczorem w łózeczku w sypialni a my siedzimy w dużym przy włączonej muzyce i jak zaczyna być słychać w nadajniku szamotaninę to idę sprawdzić co się dzieje. Zwykle nic:)
 
no wlasnie u nas beni nawet sie nie budzi jak juz go odlozymy, ale kurde sama nie wiem.. :no: nie mamy niani..ale mamy tanie połączenia miedzy soba wiec wlacze telefony na glosny i bede wszystko slyszec...ale kurde a jak sie cos stanie? nie mam pojecia co mogloby sie w sumie stac bo od urodzenia nie siedze z nim jak śpi i tez jestesmy w innym pokoju

czy to tylko moje matczyne paranoje?
 
Ironia heh, no wiem. Ja sama nie wiem czy bym wyszła do sąsiadów na dłużej niż 5 minut zostawiaąc Marysię "samą". Niby drzwi obok ale jakoś tak.. Na chłopski rozum co się może stać? I tak spi sama a my wieczorem jesteśmy gdzie indziej, ale mimo wszystko dziwnie bym się czuła. Nie tylko ty masz takie matczyne paranoje, a myslę że i tak jesteśmy jednymi z bardziej "wyluzowanych" mam pod tym względem:)
tak sobie jeszcze myslę, że jak ktoś ma dwupiętrowy dom i dziecko śpi na górze w sypialni a amam na dole gotuje obiad to jest od dziecka dalej niż drzwi sąsiadów tuż obok... :)
 
Ostatnia edycja:
kuzwa wiesz o co chodzi nie chce zeby potem mi ktos zarzucal ze olewam dziecko..ale chyba lepiej zeby spal niz sie meczyl przy krzyczącycm 3 latku :( sama nie wiem.. musze jeszcze z mezem pogadac...najwyzej dupa bede latac tam i z powrotem.. eh.. :-)
 
reklama
Witam się i ja
ja już po spacerku, opracowałam system że jak po karmieniu widzę że Pati mi usypia to biore ją do wózka, bujam na trawie aż uśnie i wtedy wybywamy na spacerek i udaje się ponad godzinkę, wczoraj też byłyśmy na spacerku więc mała robi postępy :)
Niestety nie jestem w stanie odpisac wszystkim bo mam mega zaległości a jestem zabiegana, do tego jest taka piękna pogoda że prawie nie ma nas w domku.

Patrycja teraz smacznie śpi w foteliku a ja robię obiadek, zupkę pomidorową a na jutro mam kupionego dorsza mniam..
wszystkim rocznicowym dzieciaczkom życze wszystkiego naj!!!

teraz poczytam co tam u was

Aha kupiłam tą matę co Aestima ja pokazała na allegro i moim zdaniem jest super!
Nie jest z pianki i jest bajecznie kolorowa, ładniejsza niż puzzle więc zakup udany :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry