Hejka! Wreszcie chwila wytchnienia...Malwina śpi (uczę ją spać w łóżeczku bo cos jej się ostatnio na rękach usypia) i Benjamina mam chorego...angina się okazało...wrócił ze szkoły z temp 39,5 st...poza tym spacerujemy z Malwiną ile się da...pogoda ładna więc trzeba korzystać... no i marchewka u nas idzie dobrze...Małej aż się uszy trzęsą...wczoraj Wam pisałam że kupki nie robiła...ledwo to napisałam to taką kupę zrobiła że jak żyję to nie widziałam takiej na oczy....była MEGA WIELGACHNA aż po szyje...leżała tak w niej na przewijaku 5 min bo niewiedziłam z której strony się do niej zabrać...hehe...w weekend ciężko mi będzie zajrzeć bo jutro sprzątanie i czas dla rodzinki a w niedziele idziemy na chrzciny do siostry męża ale się postaram
Olga witaj w naszym gronie! Mam nadzieję że teraz nie będziesz się skrywać
Trasia i Doris co wy kombinujecie fajnego...?
ironia jak ja jestem na dole a Malwina w sypialni to mam chyba dalej niż Ty do sąsiadów...a nianie sobie spraw będziesz mogła częściej do sąsiadów uderzać
mrsmoon ja też się zastanawiam już nad spacerówką...bo w gondoli leżec nie chce, nawet jak jej tył podniosę...w foteliku jest grzeczna ale nie chce ją w tym wozić bo to niezdrowo