reklama

Czerwiec 2011

Trasia, a mówiłaś mężowi o swoich obawach? O tym, że boisz się, zeby alkohol nie stał się dla niego problemem?
Współczuję Kochana, ja także nie znoszę kiedy Olaf pije, on jest bardzo szczupły, ma słabą głowę, a zawsze próbuje dorównać reszcie... Jeśli wiem, ze ma zamiar pić, zawsze wolę, żeby zanocował na miejscu, na zasadzie "czego oczy nie widzą..". Zaoszczędzam sobie w ten spobób nerwów ;)
Mimo wszystko miłego dnia dla Ciebie Kochana :***

Ironia, buziaki dla czteromiesięcznego Benia :)
 
reklama
mamusia, Zebrra - dziękuję kochane:)
oczywiście, że rozmawiamy na ten temat. On doskonale wie o moich obawach...
I podobnie jak Zebrra wolę żeby po imprezie nie wracał na noc do domu. Naprawdę wolę tego nie oglądać.
 
Hej Kochane
Wpadam się przywitać i zaraz zmykam, bo dzisiaj Igora imieniny i chcemy ten dzień wykorzystać na maxa (na przejemnościach rzecz jasna) :-)
Dubeltówka - dobre masz oko :)
Dzieci co prawda nie trzymały się za rączki, ale faktycznie się jakoś tak "nałożyły" :-D
Zeberko - ciesze się, że Jaś był głodny rano. Jest szansa aby infekcja się nie rozeszła. Dużo zdrówka dla Was :-)
Ironia - ja też miałam wczoraj "rocznicę" dowiedzenia się o ciąży :-) Taki mały gift był w ubiegłym roku dla męża na dzień chłopaka w postaci testu ciążowego :) Co do ubioru dziecka.. W ubiegłym roku byliśmy na sąsiednim osiedlu na placu zabaw z Igorem. Była taki dosyć ciepły dzień. Powiedzmy, że pora taka gdzie trzeba by się ubierać na cebulę. Na plac przyszła dziewczynka ubrana.... w KOŻUSZEK, KOZACZKI I CIEPŁĄ CZAPKĘ! Nam wystarczyły bluzy... Nie wiem, jak takie dzieci mają zdobywać odporność, skoro się je przegrzewa :-/
Mrsmoon - Ada muszę przyznać, że nasze początki nowego życia we czwórkę też nie były zbyt różowe. Ale kiedy pojawiają się problemy trzeba dużo rozmawiać. Na szczęście dzisiaj jest lepiej i mam nadzieję, że najgorszy kryzys mamy za sobą. Przecież Maje muszą mieć szczęśliwych rodziców :-)
Trasia - współczuję i tulę Cię Kochana :* Mój ojciec ma problem z alkoholem i mój młodszy brat odziedziczył tę "przypadłość". Ogromnie się cieszę, że mój mąż jest abstynentem - nie tyka alkoholu w żadnej postaci (nawet czekoladki z alkoholem nie zje).
Olga - witaj :-)
Ivona - też mam oko na matę i raczej ją kupię, bo nie mamy dywanu na podłodze, więc byłoby to dobre rozwiązanie dla raczkującego czy bawiącego się malucha.

No i Maja zaczęła marudzić....
 
hejka. u nas piękna pogoda,zaraz wybywam na słońce

trasia mój D. tez często wychodzi na piwo,ale u mnie jest ok,bo śpi na kanapie na dole,generalnie nie da się go obudzić,można mu całą chałupę wynieść,a on nie będzie wiedział:no:,ale ja już na to nie zwracam uwagi,ważne,że rano jest do zycia.
a co zrobiłas z dzieckiem,jak poszłaś na kanapę?

zebrra super fota:tak:
 
Cześć dziewczynki zaglądałam do Was ostatnio ale jakoś tylko czytałam nie miałam nastroju do pisania.Chora jestem coś:(Boję się żeby dzieciaki nic ode mnie nie podłapały bo męża dzisiaj w nocy coś łamało:zawstydzona/y:Gracja póki co ma katarek delikatny więc sól fizjologiczna i nasivin idą w ruch.Igor trochę kasłać zaczyna:zawstydzona/y:...ahhh oby nic poważniejszego się nie rozkręciło!!Poza tym kupiłam autko.Zdecydowałam się jednak na to w pełni sprawne bez klimatyzacji od dobrego znajomego więc mam pewność ,że niczym mnie nie zaskoczy w najbliższym czasie.Mimo gabarytów(combi) jezdzi się faktycznie super!!Tyle w nim miejsca ,że wyspać by się dało całą rodziną;-)

trashka pogadaj z mężem o swoich obawach.Z resztą Twoje obawy są zrozumiałe skoro problemy alkoholowe są gdzieś w bliskiej rodzinie.Wtedy ryzyko pada na najbliższych.Trzymam kciuki aby te wyjścia z %% pojawiały się sporadycznie:)Ja też nie znoszę jak mój mąż gdzieś wychodzi.Choć tak naprawdę sam nigdzie nie chodzi ale ja w zasadzie od kilku lat też nigdzie nie byłam tak z koleżankami sama na nocnych eskapadach.

zebrra trzymam kciuki aby dzieciaczki zdrowiały.A gości zazdroszczę:)Tak fajnie wyglądali obok siebie Bartus z Mają:) na tej fotce.
 
Witam się i ja :)
Zebrra, Izabela34 - witajcie :)
Ja dziś mam spokojny poranek, bo mężu wstał i od 8 zajął się Antkiem i teraz poszedł z nim na spacer do sklepu kupić coś dobrego na śniadanko.... a ja pospałam, wzięłam dłuugi prysznic i właśnie popijam herbatkę przy bb. Dobrze, że M. przynajmniej w weekendy się udziela, bo w tygodniu to go więcej nie ma niż jest.. :( Ostatnio ciągle się kłócimy o późne powroty z pracy :( Też tak macie? Ja czasem mam wrażenie, że woli posiedzieć w pracy dłużej, bo tam wszystko jest ważniejsze, niż zająć się małym i mnie trochę odciążyć.. smutne to.
Ironia - no ja jestem zachwycona działaniem "nocnym" kaszki - śpi z 6h, a dostaje na razie tylko 2łyżki i reszta mm na 150ml (tak na początek) Jakby dostał tak jak Twój Benio 260ml, to chyba by z 48h przespał! :D
Izabela34 - wszystkiego naj dla Igora!
Traschka - no niby czasem każdemu się zdarzy urwanie filmu, ale jak to już za często to interweniuj!
 
Katamisz no to super, że jesteś zadowolona z zakupu! Przynajmniej masz pewność, że auto jest w porządku, a z combi jest naprawdę ogromna wygoda. Do lata daleko póki co więc klima przez najbliższych 8 miesięcy się nie przyda:)

Olga ostatnio było dużo okazji po prsotu... czasem tak bywa, że w jednym miesiącu idziemy na wesele, 3 razy na urodziny, spotkanie ze znajomymi itp no i wtedy wypada tak, że M pije częściej. Ale wczoraj był zwykły, głupi mecz który miał obejrzeć z ojcem i bratem. I nie wyglądał jakby pił tylko piwko w trakcie.
Teraz się wkurzam ale wiem, że mi przejdzie. Muszę sie po prostu wam wygadać żeby rozładować emocje. Teraz M zabrał Marysię na spacer i szybku uciekł z domu jak zobaczył moją minę rano. Nic nie musiałam mówić hehe:) Czasem się zastanawiam jak bardzo straszna jestem skoro on się mnie niekiedy autentycznie boi...
 
zebra - dziekuje kochana :D ale ten czas leci :-)

trasia - oj moj jakby tak przyszedl to spałby na wycieraczce :) na szczescie nie mamy tego problemu bo on tylko piwosz i na 2 piwkach poprzestaje :-) ale na weselu to ubombiony był ze hej bo mu tata dolewał wódke do piwa jak nie widział hehe :) wtedy mi sie to smieszne wydawało ale jak rano chuchnął to pożałowałam.. no ale jesli w rodzinie jest problem z alkoholem to trzeba uwazac :-( a najlepiej omijac szerokim łukiem

iza - ja tez dalam test na prezent miśkowi :)

a Benio na 4 miesiącznice poszedł właśnie na wystawe zdjęć wojennych do muzeum armi krajowej :) a ja siedze i pisze...magistra jak widać haha :-) spadam pisać bo potem do parku chce z chłopakami iść :-)
 
reklama
Traschka - to dokładnie jak mój M.! Jak się wkurzyłam w tygodniu o te późne powroty i brak pomocy, to teraz chodzi jak w zegarku! I też prysnął z małym na spacer z samego rana, żebym sobie pospała! Chyba terapia szokowa czasem odnosi skutek :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry