reklama

Czerwiec 2011

dziewczyny - czy poziom tsh można zbadać karmiąc? czy te wyniki będą wiarygodne? czy najpierw muszę odstawić bobasa, a dopiero potem po jakimś czasie (jakim?) zrobić to badanie?
 
reklama
Ja potwierdzam ze spacerami- mój był 1 h na balkonie i tak opatuliłam, że wrócił cieplutki! Tylko wczoraj nie był i żałuję, że spanikowałam ( normalnie nikt nie wychodzi i poddałam się presji otoczenia;) i kazałam chłopakom w domu zostać. Kilka dni tewmu był na dworze nawet 2x 2 h i zdrowiutki jak rybka!:)
 
andariel
Amela tez sipwora nie chciała, a Oli nawet nie jeczał troche sie poszamotał i przestał - on wogóle jest kompromisowym dzieckiem, miła odmiana po buntujacej sie potwornickiej.
A w ten nasz spiworek Amela sie jeszcze miesci ;-)

Aestima
Jak bys potrzebowała pomocy daj znac, jak M. na zajeciach do pozna to moge wieczorem Miesia wykapac.

mamusia
Tak szałwia w duzych ilosciach zatrzymuje laktacje - sama tak zatrzymałam (nie ma sie czym chwalic:-( - tylko duzo ciepłej trzeba pic 6-8 dziennie - ochydna jest niestety

A my do - 15 wychodzimy i dzieciaki zdrowe - zreszta dla mnie siedzenie w domu to masakra.
 
Witajcie :-)

Ja już po basenie...przepływam kilometr i więcej nie dam rady, bo czas się kończy. U nas dziś -10 stopni na specer nie wychodzimy od wczoraj. Julia dziś wlepszym nastroju...zębów dalej brak.

Jeśli chodzi o nazwę to mi się podoba ta mała Akedemia Muzyki albo Skrzypeczkowo :-)

Mamusia
...to rzeczywiście ten wynik jest bardzo wysoki, ciekawe co powie endokrynolog.

Aestima....nie branie na ręcę niemowlaka jest niewykonalne. Szczególnie jak się samemu siedzi z dzidzią w domu.

Misialina...ten krem co polecała Zeberka nazywa się MEDIDERM. naprawdę jest dobry, ja kupiłam i też polecam.

Andariel...moja Julia też spi i też w domu cisza :-)

Ironia...dużo zdrówka dla Ciebie!!!!

Witamsię również z resztą Mamuś czerwcowych
 
Wyszłam tylko do rossmanna - nie będzie 10 minut w jedną stronę - i tak zmarzłam, że na pewno nie wyjdę z młodym na spacer w taka pogodę :baffled: I jeszcze ten okropny wiatr... Ubrana byłam ciepło, zmarzła mi twarz i ręce, mimo rękawiczek.

Ediś dziś znów cierpi przez ząbki - i zaczął się przeokropnie ślinić. Może w końcu wyjdą te nieszczęsne jedyneczki ;-)
 
Zołza, to ile u Was na minusie?:szok: Patrzę na termometr i u nas -11
BYłam u lekarza i w rossmanie i zmarzłam troszkę, ale bez przesady...
Byłam na kontroli i mam mieć echo serca i holter (?) jednak... Termin na za 4 m-ce a na skierowaniu pilne. Poryczałam się z tego wszystkiego w rejestracji i b. miła pani zapisała mnie na jutro do kardiologa i na świeże ekg a na cho 7.02... Uff... niech się coś wyjaśni, nie mogę z tym bólem wytrzymać:(
Michał mówi, że to coś ala zakwasy, bo kilka dni temu młody b. rozpaczliwie płakał w nocy, w żaden sposób nie mogłam go utulić i w końcu go sobie na piersiach położyłam- tak zasnęliśmy i tak rano nas zastało. Myślicie, że to możliwe???? Czy głupia nadzieja?
 
reklama
A, no i przez to wszystko do nas jutro przychodzi niania po raz pierwszy... Bo Michał nie może się wiecznie zwalniać a lekarz na 12 z hakiem... Ale, że nianią ma być moja dobra koleżanka, studentka 5 roku psychologii, dziewczyna mająca częsty i świetny kontakt z dziećmi, to jakoś się nie martwię. No chyba sobie tu poradzą?:) Miesio widział ją 3 razy, więc może nie będzie tak źle???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry