reklama

Czerwiec 2011

Aestima, u nas -14, a na dodatek jest wiatr. Nie jakiś szalony, ale wystarczający, żeby spotęgować odczucie zimna.

Wiesz, dobrze, że przebadają Cię z każdej strony. Najważniejsze, że nie zostawiają Cię na lodzie. Ja muszę iść do lekarza, bo miewam silny ból w mostku, zdarza się coraz częściej i jest coraz silniejszy. Staram się o tym nie myśleć, bo trochę mam stracha. Pójdę do lekarza niedługo, to się zobaczy, co i jak.
 
reklama
Mogę Ci kochana poradzić tylko, żebyś biegła już, jak najszybciej! Terminy na nfz są po prostu przerażające. Ja też mam taki ból za mostkiem od soboty i nie mija, jest straszny:-( Ale tak sobie myślę- gdyby to serce, to zaczęłoby z dnia na dzień tak mocno boleć??? bez sensu... i ekg w miarę ok, ciśnienie b. niskie ale to lepiej niż wysokie...
 
Michał mówi, że to coś ala zakwasy, bo kilka dni temu młody b. rozpaczliwie płakał w nocy, w żaden sposób nie mogłam go utulić i w końcu go sobie na piersiach położyłam- tak zasnęliśmy i tak rano nas zastało. Myślicie, że to możliwe???? Czy głupia nadzieja?

myślę, że to jak najbardziej możliwe - i oby to było właśnie to!
ja tez miewam takie bóle i są to ewidentnie zakwasy; ostatnio miałam na nogach (uda) bo wpadłam na super pomysł by iść do domu skrótem przez boisko - a tam śnieg po kolana i musiałam pchać wózek ze skrętnymi kołami z Leosiem w środku:rofl2:
tak czy siak, przebadać się trzeba - dobrze, że terminy niebyt odległe! myśl pozytywnie:tak:
 
Andariel, bardzo Ci dziękuję- i za przepis i za słowa wsparcia!!:)
A w klatce piersiowej też miałaś takie bóle? Jak coś ala zakwasy, to pewnie wkrótce przejdzie mi prawda?:happy:
 
Aestima - tak, też miałam w klatce piersiowej i byłam prawie pewna, że jestem bliska zawału:rofl2: ale po paru dniach mi przeszło;-) hihi; co prawda nie robiłam wtedy żadnych badań, ale najwyraźniej akurat u mnie to nie było nic z serduchem; Aestima u Ciebie też będzie dobrze, jestem pewna!
 
aestima - ja na poczatku tez dygałam jak małego zostawiłam z nianią na 3 godzinki :tak: ale radzili sobie super :-) dziś też się urwałam na zakupy.. mówię wam jakie miałam szczescie ze trafiłam na tą dziewczynę kuzyna :-) paula jest świetna!
 
Andariel, dziękuję Ci kochana! :) Ciebie to też Leoś tak urządził??:-)
Ironia, tylko, ze Ty byłaś z nimi wcześniej a ja muszę go zostawić tak na "hurra"... a Miesio ma teraz taki okres, że tylko mama. Ale wczoraj michał go u koleżanki zostawił na 30 min, bo musiał mi dokumenty do szpitala podrzucić i było ok.
 
Andariel, dziękuję Ci kochana! :) Ciebie to też Leoś tak urządził??:-)

wiesz co - i Leoś, i Ninka - oboje mają matkę na sumieniu;-)
a sytuacją z nianią się nie martw na zapas, bo może być bardzo różnie; w sumie nie będziesz wiedzieć, póki nie spróbujesz; a z mojego doświadczenia i obserwacji wynika, że małe dzieci świetnie się bawią gdy nie ma obok rodziców:-D ale gdy tylko na horyzoncie pojawi się mama... jest histeria:-D
 
reklama
Andariel, he he, dokładnie to samo zaobserwowałam ;-) :-) Co nie zmienia faktu, że matce zaraz się serce kraje - i mi tez by się krajało, mimo tego, co wiem :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry