Witam serdecznie,
Mam nadzieje, że mogę się przyłączyć do pogaduszek. Podczytuje Was od jakiegoś czasu i co jakiś czas próbuję coś napisać. Niestety trzyletni okres siedzenia w domu troszkę mnie ograniczył w pewności siebie kontaktach międzyludzkich
Jestem szczęśliwą mamą niespełna trzyletniego Bruna oraz czerwcowej Ninusi aaaa i tak jak Trasia mieszkam w BB.
Co do Madzi to tak jak Wy wszystkie przeżywam sprawę od samego początku. I w głowie mi sie to wszytsko nie mieści. Okropna tragedia niewinnego dziecka.
Mam nadzieje, że mogę się przyłączyć do pogaduszek. Podczytuje Was od jakiegoś czasu i co jakiś czas próbuję coś napisać. Niestety trzyletni okres siedzenia w domu troszkę mnie ograniczył w pewności siebie kontaktach międzyludzkich

Jestem szczęśliwą mamą niespełna trzyletniego Bruna oraz czerwcowej Ninusi aaaa i tak jak Trasia mieszkam w BB.
Co do Madzi to tak jak Wy wszystkie przeżywam sprawę od samego początku. I w głowie mi sie to wszytsko nie mieści. Okropna tragedia niewinnego dziecka.
kurczak...zrobie obiad szybko poki paula bawi się z Beniem zjemy jak pojdzie spac i pewnie zostane juz z nim sama 

u nas żelazko tylko przed wyjściem i to nie zawsze bo mam jakąś inteligentną pralkę, która nie gniecie ubrań:-)