Dobry wieczór

Miałam być rano i znowu nie wyszło.... w pracy urwanie głowy, oby jutro było luźniej...
Maja zasnęła o 20, ostatnio mamy taki rytuał że razem oglądamy fakty, w międzyczasie bawiąc się bardzo intensywnie żeby Maję wymęczyć dobitnie, potem kąpanie, kolacja i koło 20 dziecko odpływa

Wczoraj chciałam być dobra mamunia i zamiast butli z mlekiem dać Majce cyca i efekt był taki że owszem fajnie się wyciszyła i zasnęła bez lulania (ostatnio zasypia tylko na rękach, kilka bujnięć musi być inaczej nie zaśnie niestety) ale obudziła się już przed pierwszą głodna i cała noc spała już z nami - czytaj: Ona się rozwala a my ciśniemy

(ale po cichu powiem Wam że to lubię, T już trochę mniej bo musi przytulać się do zimnej ściany :-))
Aestima trzymam kciuki żeby rehabilitantka Ci pomogła &&&&&, ja muszę zapisać się na jakieś masaże bo plecy tak już mam zastane że ledwo mogę się schylać, mam wrażenie że z każdym dniem jest co raz gorzej...
AgataR czy mogłabyś podać jeszcze raz nazwę tych środków do czyszczenia grzyba i pleśni na oknach bo i u mnie niestety zaczęły wyłazić te czarne paskudztwa

chyba że ktoś inny pamięta co to były za specyfiki bo nie mogę się dokopać
Dubeltówka powiem Ci że na prawdę podziwiam że dajesz radę w takim klimacie

jak byłam u Taty w Norwegii to padało prawie cały czas a nawet jak nie to niebo miało kolor betonu, strasznie depresyjny klimat...
Mamusia a jak Twoje samopoczucie jak zaczęłaś łykać tabletki? unormowało się coś?
Iza moja też tak raz zasnęła, nie dość że na brzuchu (co zdarzyło Jej się jak dotąd może 3-4 razy) to jeszcze buzią do dołu i na rączkach, przełożyłam na plecki bo się przeraziłam ale oczywiście się obudziła...
A co do odkurzacza to Maja nie wykazuje zainteresowania, może dlatego że jak T odkurza (to Jego działka) to wtedy ja się bawię z Mają... ja jak byłam mała do długo bałam się odkurzacza
Stopawitaj!!!!
Zebra Bartuś ma już 8 ząbków



i chodzi już, jejku ale ruszył do przodu

Super!!!
Mrsmoon ja nie będę oryginalna i powtórzę to co napisały dziewczyny - zmiany na skórze i z kupką to bankowo efekty jelitówki jeszcze - natłuszczaj i obserwuj &&&&&&& za poprawę
Traschka Ty złą matką??? No proszę Cię nie rozśmieszaj

Marysia wie że z Tobą może sobie po prostu na dużo pozwolić bo jesteś miękka (jak każda z nas żeby nie było :-)) nie pogniewasz się a jeszcze przytulisz, a teoria
Dubeltówki bardzo mi się podoba


Misialina ja też się śmiałam że Maja ma ciężką dupkę (już w grudniu ważyła prawie 9,5kg, teraz nie wiem ile bo wagi nie mam ale obstawiam że jest sporo powyżej 11) a teraz takie cuda wyczynia że aż nie wierzę co wyprawia, takie akrobacje, podrygi, podrzucanie nóżek i dupki że szok, z każdym dniem coraz bardziej chce wystartować ale jeszcze nie wykombinowala jak to zrobić, narazie pełza jak robal :-)
Marta ja też nie lubię Lublina, jest paskudny i mimo że Świdnik uważany jest za wiochę (zwłaszcza przez wielkich miastowców lubelskich) to na samą myśl że miałabym tam mieszkać aż mnie telepie - gdzie wyjść z dzieckiem na spacer, gdzie z psem....? a fuj

tam do sklepu i do pracy ale mieszkać tylko na uboczu

a właśnie - w kwestii sklepu - orientujesz się czy dostanę gdzieś barwniki do ciast??? bo potrzebuję na środę a z all (jak to mówi
Zebra :-)) już nie dojdą....
Ironia jak Twoje gardło?? Lepiej trochę??
Co do prasowania - NIENAWIDZĘ!!! też chyba przez uraz z domu bo było zawsze: sobota-pranie, niedziela-prasowanie

żelazko to mój wróg do tego stopnia że jak kupuję jakieś ubrania to patrzę nie tylko na wygląd cenę i inne standardowe cechy ale też na możliwość nieprasowania - już nie kupuję bluzek z zakładkami, falbankami czy innymi zaszewkami :-)
No, troszkę nadrobiłam to wracam zgłębiać wiedzę fotelikową bo pan w sklepie pomieszał mi dziś w głowie...
Miłego wieczoru i spokojnej nocki gdybym już nie zajrzała, papa
