Witajcie wieczornie
Mrsmoon..mi też się wydaje, że musisz jeszcze parę dni obserwować. Będzie dobrze!!!
Natomiast jeśli chodzi o dziąsełka to Julia nie miała ani spuchniętych ani zaczerwienionych a tu nagle ząb.
Misialina...nie dałam w końcu tego viburcolu. Julia śpi bardzo nerwowo i źle. A cycoli chyba całą noc. Nie wiem ile, bo już nie liczę
Mgordon...ja nie mam pomysłu czemu jak piszesz że ząbki, gardło ok.
Zeberka...normalnie aż się wierzyć nie chce, że artuś chodzi. ą niedawno pisałaś, że masz już dość leżenia w szpitalu.
Aestima..pokrzywiona??? jakoś mi się wierzyć nie chce. Może to przez to, że przyjmowała Cię po ciemku? ;-)
Trasiu...Marysia za Tobą tęskni dlatego chce abyś całkowicie się nią zajmowała. Brakuje jej Ciebie.
Izunia...no nie doleciałam :-). Samolot sie spóxniał ale obiecuję, że na kolejnym obiedzie będę.
Andariel...Leoś biega na czworakach...ale to musi być slodki widok. Nasz mały dzielny rycerzyk :-)
Marta...Norbert też już pewnie zasuwa przy meblach...
A ja się własnie położyłam i zamierzam jakiś film obejrzeć...moża mi się uda choć napisy początkowe zobaczyć zanim zasnę ;-)
edit...długo mi zeszlo przy pisaniu tego posta...kliknęłam wyślij, patrzę a tam 15 nowych postów więc....
AgataR...witaj :-)
Madziolka...ale post!