Witam sie i ja...jestem padnięta...Malwina wstała dzisiaj o 5,50...padam na pysk....teraz śpi...a wszystko przez to że wczoraj ostatnia drzemka była o 15-16 i mąż jej nie uspał jak ja poszłam na aerobik..dlatego poszła spać o 20,30 no i ciągle się wybudzała i w nocy to samo...musi mieć 3 drzemki i basta...i zasypiać po 21,00...kurde czy ja się kiedyś wyśpię
Zołza dzięki za odp o wózku...a napisz mi jeszcze czy brakuje ci tego paska między nóżkami...kurde jakoś mi to sen z powiek zdejmuje...wczoraj oglądałam wózki...nie było akurat baby Design ale był z caretero (jakiś plastikowy mi się wydawał), babyactive ( za duże koła) więc chyba stanie jednak na Baby Design
trasia mnie też już kręgosłup wysiada...wczoraj na aerobiku mnie tak bolał że szok...nadwyrężony przez noszenie Malwiny pewnie
mamusia udanego wypadu z mężem...uwielbiam takie randki
madzioolka jak tam z usypianiem ? jest lepiej...bo chyba też zacznę wprowadzać tą metodę
Ironia ja uwielbiam jajecznicę...a jajuszka mam od teąciów...mają kurki więc swojskie jaja na bierząco mamy...dzisiaj zrobiłam Malwince jedno jajko na masełku...trochę zjadła ale ona nie przepada za jajkami
Mrsmoon ale Ci dobrze z odwiedzinami...ja już pwooli szaleju dostaje w domu...gdzie jest ta wiosna??