dobry wieczór kobitki!
ja jak zawsze z doskoku...
dubeltówka strasznie mi przykro z powodu psiaka

te alergie są straszne... ja mam na koty, która ujawnila się dopiero może przy piątym sierściuchu u nas zamieszkałym, a teraz jest tak kiepsko, że wczoraj byłam u brata i nie dotykając nawet ich kota, miałam po pół godziny czerwone plamy na twarzy i swędziało mnie dosłownie wszystko, więc niestety, ale robisz to co najlepsze! daj znać jak spotkanko z prawdopodobną nową właścicielką, na pewno wybraliście mu świetny nowy dom!
Madzioolka kurcze ale lipa z tą pracą :/ kiedy będziecie wiedzieć coś konkretniej? na pewno będzie oki, tylko ile stresu Cię to teraz kosztuje bidulko

aaa już dawno miałam spytać, jak tam zasypianie Majonezki?
marta gratuluję udanych zakupów, łowca normalnie z Ciebie

a jak z Twoim pomysłem? wiesz już coś w sprawie dotacji?
mamusia gratki dla Tymka, musisz pękać z dumy
Trasia stronka świetna! i jak zadzwonil ktoś z tych plakatów, które tak dzielnie rozwieszałyście z Marysią?
ironia strasznie mi przykro z powodu dziadka, mam nadzieję, że jeszcze jakoś to wszystko się ułoży.. a jeżeli chodzi o służbę zdrowia, to zdarzają się cudowni ludzie, ale w moim przypadku na 90% trafialiśmy na jakieś chore sytuacje :/ zero szacunku do ludzi i ludzkiego życia niestety
mrsmoon współczuję sytuacji z wujkiem, w pełni rozumiem Twoje podejście do ubioru, jenyyy to już 3 miesiące na OIOMie leży? ehhh, strasznie mi przykro
andariel i jak tam się trzymasz? Maluchy rozrabiają? bardzo się cieszę, że u Leosia wszystko jak najbardziej w porządku! oby Ci się tylko teraz nie rozchorował! 3mam kciuki!
Zołzik i u Was widzę poprzestawiany dzień równo! a nastrój jak? lepiej?
a mi jakoś smutno... napisali do mnie z pracy, żebym się zadeklarowała czy wracam.. macierzyński kończy mi się 12 kwietnia i chociaż nigdy nie planowałam powrotu do UK to jakoś tak oficjalnie muszę to zakończyć i to wcale nie jest łatwe, bo wiadomo szefostwo różne, sytuacje różne, ale co się tam wariatów napoznawałam to moje
