Madzioolka gratuluję skucesów wychowawczych
Aestima, trasia gratuluję uporu w kwestii spacerów, ja podobnie jak Zołza tysiąc powodów znajdę żeby nie pójść, a jak mocno wieje, to dźwig mnie z domu nie ruszy
mamusia kurcze, strasznie mi szkoda, że z tą pracą tak wyszło, teściowa jakaś niezdecydowana...co ja piszę - niepoważna jest baba i tyle. Mam nadzieję, że w końcu Ci się uda i wyprowadzajcie się od nich czym prędzej, bo takie akcje doprowadzą Cię na skraj załamania nerwowego
Jak frida nie daje rady to też polecam Katarek. Próbowałam najpierw na sobie

Maja go lubi i ladnie ściąga. No i jak nosek zatkany to 3x na dobę możesz nasivin soft stosować, ale tylko w razie konieczności, bo na dłuższą metę wysusza śluzówki
Aestima ta folia od X-landera z kompletu to chyba do gondoli była. W maclarenie folia rewelacyjna, ale i tak w taką pogodę jak dziś nie wychodzę...brrrrr
A z pobudkami u nas to samo - dziś co godzina na smoka tylko, a wczoraj tylko 2 pobudki - o 2 i o 5
Misialina a tak się o ząbki martwiłaś;-) a tu idą nowe co rusz...u nas lekarka dziś obejrzała dziąsełka i ani widu ani słychu. Może powinnam zacząć się martwić? Mam nadzieje, że do roczku coś się pokaże
A teraz jak z przychodni wracałyśmy, to zasnęła po drodze, zatrzymałam się pod osiedlowym sklepem, zrobiłam z nią zakupy na rękach, z powrotem do fotelika wpakowałam i pod dom, w domu rozebrałam i odłożyłam do łóżeczka i wyobraźcie sobie - nie obudziła się

Zrobiłam butlę mm i wypiła, bo 4h od śniadania już było i dalej śpi. Ekspedientka była tak miła, że mówiłam jej co ma mi wpakować do koszyka a ona nakładała
