reklama

Czerwiec 2011

reklama
to lubimy swoją pracę:-D
zolzik masz plan b na wypadek niedostania się do żłobka? Bo ja właśnie zaczęłam myśleć

:-D
Koleżanka [chrzestna Ediśka] oferowała pomoc. Będę wracała na pół etatu, więc może się to udać. W razie czego wracam na pełen etat, a K. idzie na wychowawczy. Takie opcje bierzemy pod uwagę.

edit. teściowa kilka razy oferowała się, że pomoże, ale grzecznie odmawiamy ;-)
 
heh, u nas nie ma szans na zamianę ról...z pensją A sobie swobodnie żyjemy i spłacamy kredyt a z moją tylko kredyt, opłaty i ledwo co na jedzenie by starczyło...A mówi, że to ode mnie zależy czy wrócę do pracy, on nie chce mnie zmuszać ani w jedną ani w drugą stronę
 
A chcesz wracać do pracy? W sensie, jak niektóre dziewczyny, że dość siedzenia w domu i takie tam. Gdyby K. zarabiał więcej, siedziałabym z młodym jeszcze dłużej. Raz na jakiś czas wyjdę na imprezę i wystarczy mi ;-) A jak czasem K. wychodzi z Edim na spacer sam [ja mam chwilę dla siebie] to tęsknię, zanim zamknę za nimi drzwi ;-) Taka kurka domowa ze mnie ;-)
 
zolza mi też z tym dobrze, choć gorsze dni też mam. Ale ściska mnie na myśl, że ją do żłoba mam dać, a po drugie źle mi z tym, że on zarabia a ja nie...gdzieś głęboko to we mnie siedzi:zawstydzona/y:chociaż zupełnie nie daje mi powodów do takiego myślenia...może jakieś dziecko bym wzięła pod opiekę?
 
zołzik ja mam podobnie, ostatnio malutka dała mi wycisk, gorączka, ząbki, marudna była, nocki niespokojne, zmęczona byłam, jednego dnia mąż wrócił z pracy, zapytałam się czy pójdzie z mała na spacer, ja sobie chwilkę poleżę, po czym ubrałam się i poszłam z nimi na spacer:-D
 
dobry
niewyspana znowu jestem, małemu kolejne zęby idą czyli u mnie nic nowego, poza tym załatwiliśmy żłobek od czerwca a za tydzień w czw idziemy z Tymkiem na rytmikę do żłoba na spotkanie zapoznawcze :tak: Tymcio jeszcze tyle dzieci na raz nie widział he he
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry