reklama

Czerwiec 2011

nie straszcie ta pogodą, boję się że do mnie też taka dotrze...
martadelka wątek głowny naprawdę jest główny:) Tu piszemy o wszystkim co nas spotyka każdego dnia. O naszych radościach o smutkach, co na obiad i inne małe perdółki:) Zatem zapraszamy!
 
reklama
nie straszcie ta pogodą, boję się że do mnie też taka dotrze...
martadelka wątek głowny naprawdę jest główny:) Tu piszemy o wszystkim co nas spotyka każdego dnia. O naszych radościach o smutkach, co na obiad i inne małe perdółki:) Zatem zapraszamy!
dzięki trasia:-)

to z mniejszych bądź wiekszych pierdółek: mój mąż dziś drugi dzień sam z Emilcią, teściowa się rozchorowała i M sam z siebie powiedział, że to on zostaje z małą w domu! oczywiście byłam pozytywnie zaskoczona ( u mnie w pracy babeczki też są zaskoczone, że ja jako matka nie zostałam z dzieckiem w domu tylko mąż... - czy to coś złego...?:confused:)
 
hej kochane, za oknem szaro i pada deszcz...a Maja zrobiła mi przed chwilą niespodziankę - usrała się po szyję(chyba za lekko jej pampersa zaczęłam zapinać). Zrobiłyśmy kąpiel w zlewie. Bodziak i pokrowiec z przewijaka właśnie się moczą w vanishu...
 
Ja chcę w góóóryyyyy!!!!!!
JA TEEEEŻ!!!!!
Kocham góry!!!

Martadelka nie uważam żeby to było cos złego, u nas to własnie T zajmuje sie Maja na co dzień bo pracuje w domu. Jakby to malutka była chora no to co innego bo wiadomo zekt tak nie utuli jak mama, ale do "zwykłego" zajęcia sie dzieckiem to uważam że tata jest jak najbardziej własciwą osobą :)
 
( u mnie w pracy babeczki też są zaskoczone, że ja jako matka nie zostałam z dzieckiem w domu tylko mąż... - czy to coś złego...?:confused:)

Ja powiedziałam, że jak będzie chodził w ciąży i urodzi, to może sobie siedzieć w domu z dzieckiem ;-) Nie, to nic złego,ale rzadko to spotykane, dlatego budzi zdziwienie [ludziom ciężko otworzyć się na cokolwiek nowego, innego - niestety, ale społeczeństwo mamy fatalne pod tym względem]. U nas finansowo lepiej by wyszło, gdybym to ja wróciła do pracy, ale nie chcę. Wolę pooszczędzać, ale być z małym cały czas. Ale to moja życiowa rola - mama :-) Pielęgniarką jestem dopiero później.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry