reklama

Czerwiec 2011

reklama
Hej, nie miałam wczoraj siły pisać...Nocka znów zarwana, kiedy to się skończy?:-(
Dużo nie pisałycie na szczęście;-) Udało mi się nadrobić
Doris, Misia, trasia cały czas Was podziwiam za sb, ja chyba bym nie wytrzymała...bez słodyczy;-)

Na zlocie było super, nie licząc naszych przepraw z Mają i jej spaniem w piątek....ale po części to moja wina, bo wpdłam na najbardziej głupi pomysł w ogóle, żeby ją śpiącą przenosić w tą i z powrotem...wybudziła się i urządziła półtoragodzinny ryk...
Dziś wstałyśmy przed 7, u nas leje, dobrze, że w weekend pogoda była jako-taka...
 
witajcie:) zarowno wy po zlocie jak i ja po imprezie jestesmy wkonczone:) u nas wszytskow sumie sie udalo, wyszlo tak jak chcielismy, pogoda piekna, norbert troche szalal na mszy, w sumie caly czas z nim chodzilam i tylko sie modlilam zeby ta msza sie skonczyla....ale zdam relacje na odpowiendim watku.
widze ze zlot sie udal, nawet nie wiecie jak bardzo wam zazdroszcze......:-(mam nadzieje ze i mi uda sie kiedys z wami spotkac

czekam az norbert wstanie i idziemy z dominika do przedszkola
 
reklama
Dzień dobry!
Wstałam, wyspana w sumie, ale po weekendzie kolana mnie bolą... :-p

Mrsmoon, jak to pogoda jako-taka? Superowa była! :-D

Marta, super, że się udalo! :-)

Aestima, a ja myslałam, że na koniec się znalazła ta część od kopareczki...

Kurczę, siedzę przy kompie, piję kawkę, a moje dziecko nas rozpakowuje... :-p Ale ja nie mam sił... :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry