reklama

Czerwiec 2011

reklama
ale się wstydzę.....rzuciłam się na jedzenie i zjadłam 8 kapanek z serem białym wymieszanym z rzodkiewką, ogórkiem kiszonym i szczypiorkiem i jedną z nutellą :(
w życiu tyle kanapek nie zjadłam !! normalnie jem 2 3 kanapki :)
paskuda ze mnie :)


eee tam zaraz paskuda...niech Ci na zdrowie poszły te kanapki...ja zjadłam (nie wiem czy ktoś wiec co to jest ) WODZIONKĘ..hehe
 
ja sok pomarańczowy i wogóle soki chciałam pić jak sie o kruszku dowiedziałam...ale na chceniu się skończyło piłam je z tydzień i przyszły mdłości i na zadne soki patrzec nie moge tylko woda i tylko niegazowana, no i herbate jeszcze pije... niby mdłości przeszły ale jak sobie pomyślę o piciu soku to jukby chciały wrócic:)
 
ja zjadałam tony kanapek,aż zaczęłam się ciężko czuć,dziś tylko 2 i to z trudem,a co do soku z pomarańczy to kilogramami jem mandarynki i pomarańcze jak uda mi się na dobre trafić.
 
Hahah, jak tylko przeczytałam post Misialiny od razu mi w uchu zabrzmiało "Wiodzionka, wodzionka, suchy chlyb i woda szklonka..." hehe doskonałe! :) Misialina a to dziś jest jakiś ważny mecz i mój M. go nie ogląda???

Ironia nie jesteś jedyna, chwilę przed tobą napisałam co zżarłam... a teraz dobijam się chipsami paprykowymi, których przed ciążą nienawidziłam! Ale sok pomarańczowy też kocham! Ja ogólnie bardzo mało piję ale w ciąży z pewnością dwa litry wody + soku wchodzą na pewno. To dla mnie niezwykły wyczyn!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry