Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
), oczywiscie jak już wsiadłam do autobusu to już miałam wyzuty ze zostawiam małą ale że większość czasu przespała jak mnie nie było to wyrzuty poszły precz:-) spotkanie dodało mi sił, bo nie dość, że spotkałam się i pogadałam, do tego klimaty fajne (uwielbiam nasz rynek), odpoczęłam, wyluzowałam się, wyżaliłam, wysłuchałam, wróciłam z energią i oczywiście stęskniona za Emilką (za mężem... też
).
i szkoda, że samo nie może sie posprzatać bo u mnie syfiozos i tyle:-( festyn? fajnie, zawsze to jakieś urozmaicenie:-)

i co to za konkrus kulinarny???
ze sprzątanie - witaj w klubie:-) chociaż to chyba nie powód to chwalenia hihi (mówię o sobie
)
nie poznaje swojego dziecka, bije, wrzeszczy szczypie i marudzi.. 



z czego jestem dumna. I wiecie co... ja nie wiem dalej o co lotto, ale mlodą raz uczuli nabiał a raz nie... bo daje jej jogurt naturalny z rana z sokiem maminym z ogródka. Albo twarożek.... i raz uczuli lekko a raz nie.... a wogole w ciagu dnia jada młoda już ładnie. Kaszkami dalej pluje.... ale od paru dni pogodzila się ze smakiem chleba i zajada kanapki na kolacje z wędlinką ;-)

Technikę ma dość ciekawą, żadne puszczanie się mebli czy pchacza tylko najpierw opanowała wstawanie - kuca, dupka do góry, potem rączki do góry i balansuje ciałem a dziś zrobiła dwa małe kroczki
Jest mi o tyle milej, że godzinę wcześniej widziałam, że chciała zrobić jeden od jeździka bodajże do fotela, ale się zawahała, pomyślałam, że pewnie się odważy gdy mnie nie będzie a tu taka niespodzianka....
Oczywiście radochę ma z tego nieziemską :-)
No i fajnie, że się jakoś z Misią cycowo dogadałyście. Młoda też czasem złapać potrafi, że nie robi się miło.

Z tą pieluchą jako sposobem antywilkowym - ja do tej pory nie do końca wiem co to ten "wilk" był - masz rację, ale ja z dużą dozą ostrożności podchodzę do miejsce gdzie sadzam Młodą - na werandzie na działce wprawdzie na betonie jest tylko wykładzina PCV - pod kątem Krysi - ale Młoda Dama do zdecydowanie niestacjonarnych należy.
, u nas ok., ja nie daję się zwlec z świcie i zmuszam Młodą do dosypiania do 8, no o i nie mam mowy o nierozkopywaniu się, Krysia śpi po prostu grubiej ubrana - tj. pajacyk, jak upał rampers, a jak jest już bardzo chłodno to mimo lekkich protestów w śpiwór Ją wtłaczam.
:-) Zakochało się to moje dziecko!!
Tyle co u nas, muszę Was podczytać i zbierać się - na 12 jedziemy do mojej koleżanki na kawkę