reklama

Czerwiec 2011

reklama
martadelka coś się pokaże po weselu, nie bede sprawdzac i testować Twej pamięci ;-)
to już dwie przeziebione a tu pełnia lata ironia, Asinka zdrówka, kurujcie sie
mrsmoon własnie też w wyjazdach najgorszy powrót, rozpakowywanie, sprzatanie i ogarnianie wszystkiego, ale dasz rade, miłego czytania zaległości
larvunia witam
 
Dzień dobry
larvunia irokez stawiany tylko od okazji, ale może niedługo coś się nadarzy;-)
forever ptaszki siedzą na gałęzi nad moim prawym biodrem, czyli tak zwanym boczkiem:-)
katamisz robiłam tattoo w Polsce w Pleszewie dokładnie, ale nie zbyt dobre wrażenie na mnie zrobił, wolę tatuażystę z Kalisza
setana byłam z dziewuszkami na wakacjach na 6 tygodni, ale czy to kraina mlekiem i miodem płynąca? Tu mogłabym się kłócić:-p
martadelka Emilka ma kolegę z przedszkola, trzymają się za ręce, przytulają i te sprawy, więc po tak długim rozstaniu byliśmy wczoraj jego odwiedzić.......tatuaże ja lubię duże i dużo, w planach jeszcze wiele przede mną......a co do otworów to mój mąż ma bardzo specyficzne poczucie humoru:eek::sorry:
ironia asinka zdrówka dla Was
moon wiem o czym mówisz, ja walizki rozpakowałam tyko ze swoich rzeczy, dziewczyny ciągle siedzą w torbach, ale dziś już muszę to zrobić, zresztą D w pracy więc nie mam nic szczególnego do roboty
Witam się z resztą:tak:
 
Bry.
Dzisiaj w podłym nastroju jestem:zawstydzona/y:Nic nie układa się tak jak bym chciała.Wkurzam się na ten urlop właściwie to nie wiem po co go wzięłam:-(Rano z bezsilności chyba się poryczałam...Człowiek sobie wszystko planuje...wakacje z rodziną a tu wszystko w łeb i ciągle pod górkę...


Setana nie mam Ci za złe absolutnie ,że nie odpisałaś.Sama doskonale rozumiem.Ja też mam czasem takie dni ,że nie mam ochoty z nikim gadać bo nie wiem jak...Dzisiaj mam słaby dzień.Jeśli chodzi o nasze dawno wyczekiwane spotkanie to koniecznie!!Mów kiedy i gdzie tym razem :tak:

martadelka dzięki ,że pytasz ale nastrój mam dzisiaj do smucenia...:zawstydzona/y:Mój Igor jest kochanym starszym bratem ale chwilami zamyka się w pokoju sam bo ma siostry dosyć(to chyba normalne).W końcu maluchy w Gracji wieku ciągle coś broją.Fajnie się słucha jak to maluchy Wasze chętnie słuchają lub oglądają bajeczki.Moje dziecko jest na etapie konsumowania rogów bajek:-pTzw "mól książkowy"

ironia zdrówka!!

mrsmoon ja z wyjazdów najbardziej nie znoszę pakowania bo zawsze o czymś zapominam!!
 
katamisz oj oj oj az tak zły nastrój, może będzie lepiej choć nie wiem jaka jest sytuacja, ale myśl pozytywnie

dziewczyny czy wasze dzieciaki tez maja takie napady płaczu, krzyku i histerii?
Mati czasem kilka razy dziennie tak płacze, wrzeszczy ze az juz słuchac nie mogę, czasem o byle co sie tak denerwuje-jak mu nie chce dac czegos czego nie moze, lub nie pozwalam mu iśc gdzies gdzie nie powinien, no poprostu w szał wpada, przeczekuje tą jego histerie ale tak mi szkoda go jak sie tak napłacze, a przeciez na wszystko pozwolic mu nie moge...
 
jejuuuuu co za dziwna pogoda...

mama MAtiego... moaj ciagle wymusza coś i jęczy jak cos nie wsmak jej wiec ja jestem przyzywczajona do tego i raczej nei reaguję za często bo to później wykorzystuje moja spryciula. Zła jestem na mojego bo n strqasznie mięTki jest ;-) na rozżalone dzieci ;-)
 
mama M jak czytałam Twojego posta, to miałam wrażenie, że opisujesz sytuację z przed 5 minut jak nie pozwoliłam Asi iść do Emilki do kuchni (tamta je śniadanie) płacz, łzy jak grochy i tak jest zawsze jak coś idzie nie po jej myśli, ale ja to ignoruje. Mała troszkę popłacze i zaraz zajmuje ją czymś innym i jest ok:tak:
 
mama M jak czytałam Twojego posta, to miałam wrażenie, że opisujesz sytuację z przed 5 minut jak nie pozwoliłam Asi iść do Emilki do kuchni (tamta je śniadanie) płacz, łzy jak grochy i tak jest zawsze jak coś idzie nie po jej myśli, ale ja to ignoruje. Mała troszkę popłacze i zaraz zajmuje ją czymś innym i jest ok:tak:
u nas tak samo, trzeba to jakoś przetrwać...
katamisz no i chyba lepiej na urlopie niż w taką ładną pogodę kwitnąć w pracy, co? może masz po prostu gorsze dni i tyle, miną:tak: nie narzucam się ale możemy się spotkać w ten czwartek (ale nie wiem czy do tego momentu przyjdzie wózek), bo potem to mam czas tylko w następny poniedziałek, bo w piątek heja na urlop, a jak coś to się spotkamy we wrześniu:-)

dubeltówka jak to wygląd może mylić! wyglądasz na skromną, cichą dziewczynę a tu proszę lubisz duże tatoo i nawet sporadycznie irkoza sobie 'uczeszesz':-) nie wspominając o Mężu:-D przepraszam nie mogłam się powstrzymać (inne dziurki:-p)
 
mamamatiego u nas jest to samo!!Ja już czasem wychodzę z siebie bo ileż można??Moja wpada w taki szał kilka razy dziennie i najgorsze jest to ,że przyjdzie i wisi mi na spodniach i drze się dopóki nie będzie po jej myśli...czasem dla świętego spokoju ulegam:zawstydzona/y:bo mam dosyć...
 
reklama
martadelka bardzo chętnie się z Tobą spotkam ale jutro mam wizytę u dermatologa z sobą i po 17 z Igorem do dentysty a z kolei w czwartek na 14:50 mamy szczepienie Gracjany( z drugiej strony zastanawiam się czy po raz 3 nie przełożyć go na inny termin ) odwlekam jak mogę...
A o której godzinie w czwartek miałabyś czas??A na urlop kiedy wyjeżdżacie i na ile??Może ewentualnie jak teraz się nie uda przed to już obowiązkowo "po".
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry