forever_young
Niemłoda mama Młodej
Hejka, dziś zdecydowanie lepiej, dotarłyśmy lekko spóźnione, Młoda wtrążoliła praktycznie bez oporów wielgachną michę kaszy mannej, potem całkiem swobodnie się bawiła, wyszła na dwór z innymi dziecmi i zostawiłam Krysię z Tatą. Ten co się drze to niezły ancymon - Młoda siedziała na podłodze, bawiła się zegarem który miała położony na nóżce a ten podchodzi i z całej siły nogą wali w ten zegar, jakby gwóźdź wbijał....
Krysia w płacz i patrzy na nas. Zresztą ten chłopiec przypomina mi powtorka z MiB...
Bez żenady chciał Młodej bidon wyciagnać z torby, zaczął rozwalac klocki mimo, że pani mówiła nie.Ehhh... Niech go może do starszej grupy przeniosą, są cztery w sumie.
Za to w pracy moja kolezanka powaliła mnie swoimi tekstami. Ona faktycznie ma coś z głową i osobowością....
Krysia w płacz i patrzy na nas. Zresztą ten chłopiec przypomina mi powtorka z MiB...
Bez żenady chciał Młodej bidon wyciagnać z torby, zaczął rozwalac klocki mimo, że pani mówiła nie.Ehhh... Niech go może do starszej grupy przeniosą, są cztery w sumie. Za to w pracy moja kolezanka powaliła mnie swoimi tekstami. Ona faktycznie ma coś z głową i osobowością....