• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

Dziewczyny, bidulki, dacie radę Kochane, choć wiem jak Wam ciężko!!!
Ja już się czwartku boję, bo po pracy muszę biec na spotkanie, Michał do bdg i Mały z nianią 4 h będzie a potem niania do babci chyba na kolejną godzinę będzie musiała go zaprowadzić... Masakra, zawsze część dnia byli ze mną lub m. teraz zostaną sami... Pewnie dadzą radę- gorzej nami.... Zo, wiem, ze to źle, ale ja wychodzę po cichu- wcześniej troszkę płakal a od kiedy wychodzzę po cichu jest ok. tzn. mówię mu " mama za pół godzinki wyjdzie i zostaniesz zciocią" a potem się już nie żegnam...

byliśmy u lek. Miesio ma jakiś- rzekomo niegroźny- szmer nad sercem:szok::-( mamy skierowanie do kardiologa. Kardiologiem dziecięcym jest tu ojciec mojej byłej koleżanki, której swego czasu odbiłam M.:eek::baffled:
 
reklama
Heja!!
Jak Was czytam, to ryczę ze śmiechu :-) Nie, żebym się z Was wyśmiewała, ale jak czytam teksty Ironii, to nie mogę...:-D No niestety, tak to jest z Nami Mamuśkami, że bardziej się wszystkim przejmujemy. Dziwne, że faceci tak nie mają :-p Ale przecież musi być równowaga w związku :-D
Andariel biedny Leoś :-( strasznie Ci współczuję przeżyć i, żeby Cię odciążyć, to wzięłabym trochę Twoich smutków... Ściskam Cię mocno!!
Trasia oby to były tylko zęby i oby się Marysi jak najszybciej poprawiło &&&&&&&&&
Kati a kiedy proponujesz?? Ja to już mogę jeździć, więc wiesz ;-):-)
Forever kto to wie... Myślę, że jak najwcześniej... A Krysia na pewno przyzwyczai się do nowego otoczenia. Co do chłopca, to musiałabyś zobaczyć jak się Tymek zachowuje i wtedy zmieniła byś zdanie :-p
Martadelka chowaj głowę, chowaj :-D 20 sierpnia zdałam w końcu!!!!
 
Aestima, oby to nie było nic poważnego! &&&&
I oby Cię lekarz nie skojarzył ;-) :-p

Ja wczoraj wyszłam po cichu. I miałam okropne wyrzuty sumienia. Póki się bawił, było ok. Ale jak przyszło do powrotu na sale i siadania do obiadku, nagle dziecko szuka mamy, a mamy nie ma... Nie, zdecydowanie będę go uczyła, że wychodzę i zawsze wracam. może będzie ciężej na początku, ale wg mnie bardziej fair. Ale to takie moje zdanie.
 
No niestety, tak to jest z Nami Mamuśkami, że bardziej się wszystkim przejmujemy. Dziwne, że faceci tak nie mają :-p Ale przecież musi być równowaga w związku :-D

I tu się zdziwisz. K. pewnie by nie płakał, ale sam mówił, że cieszy się, że to ja ogarniam tę adaptację, bo nie wie, jak by zareagował. I kiedy mnie słucha, to jemu też się smutno robi, a poza tym cały czas myśli, jak tam mały sobie daje radę... :-p
 
ja wam powiem ze w pierwszy dzien to i mój Michał sie wzruszył i nie chciał go wypuscic z ramion :sorry::sorry:


dzwoniłam do żłobka troszkę lepiej... zjadł śniadanie i jabłko...ale póki je nie płacze - chodzi rozgląda się a jak skonczy jesć to płacz :-(:-(:-( pani powiedziała ze absolutnie mam nie lecieć już bo niie nauczy się :-(:-(:-(:no: o 12.15 mam byc :(
 
No ja wiem, że faceci też swoje przeżywają, ale bardziej w sobie i nie pokazują tego tak wszem i wobec (ale to też za pewne zależy od człowieka). Mogę się tylko domyślać, jakby zareagował Sz.
 
Asinka, z tym nie pokazywaniem to masz rację. A mi naprawdę pomaga to, że wypiszę swoje bóle tu czy na blogu i jeszcze mogę o tym pogadać. Dzięki babeczki, że jesteście :*

Ironia, chyba bym ześwirowała - ale panie maja rację... Pfff... w teorii to ja dobra jestem :/
 
Zołzik, czytam czytam i prawie płaczę:( Zaczęłam się wczuwać i wyobrażać sobie Szymka, taki malutki, bezbronny, bez mamusi, chlip chlip...

Ironia - no Ciebie rzeczywiście nie podejrzewałabym o taką pedofilię;)))

Aestima - mam nadzieję, że to nic groźnego! Oby Ci się udało szybko umówić wizytę!

Marta, Asia - hej:)
 
reklama
takiego powera mam do roboty ze wszystko co bylo ogarnelam w robocie zeby tylko wyjsc po młodego..


jesli tylko sie uda i odetchnac od niań to ja jestem za... droga zabawa ehh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry