Madzioolka
Moja Maja 09.06.2011
Hej babeczki
Ogarnęłam jeden cięzki temat więc chwila przewy się należy ale zaraz mam drugą kobyłe nad którą będę siedzieć pewnie do końca dnia a i to nie wiem czy się wyrobię...
Martadelka, tak, Maja ma zazwyczaj 2 drzemki, był czas że sama zrobiła sobie jedna, trwało to ok tydzien może krócej i powróciła do dwóch
wstaje zazwyczaj między 6 a 7 rano i koło 10 idzie spac na 1,5-2 h, a potem koło 16 na max 1h bo inaczej jest bardzo marudna wieczorem i kolacja oraz kapenie przebiega w płaczliwej atmosferze czyli jedna potebuje się wyspać - po mamusi 
Forever i Krysia tak sama bez protestu siedziała????
Maja jak tylko otworzy oczy to juz na autopilocie wychodzi z łóżeczka (szczebelki wyjęte od dłuższego czasu) i z rana od razu staje przy naszym łóżku, sama nie wejdzie bo wysokie, ale Ona nei jest taka spokojna jak Krysia
tzn jest grzeczna ale dobitnie wyraża swoje zachcianki i pokazuje gdy coś jest nie po Jej mysli, charakterne dziecko mi rośnie... 
Ironia no widzisz
Beni musi się przystosowac że jest więcej maluchów na takich samych prawach a nie tylko On i będzie dobrze
&&&&&&
MamaMatiego ja przy każdych kolejnych zębach zyję w przeświadczeniu że przed następnymi będzie przerwa a tu psikus
może to i lepiej bo jak szybciej wyjdą to będzie krótszy okres cierpienia ząbkowego 
Zołzik cieszę się że i u Ciebie troszkę lepiej
oby było tak z każdym dniem &&&&
no dobra, koniec przerwy bo sie nei wyrobię z niczym...
Miłego dnia
Ogarnęłam jeden cięzki temat więc chwila przewy się należy ale zaraz mam drugą kobyłe nad którą będę siedzieć pewnie do końca dnia a i to nie wiem czy się wyrobię...
Martadelka, tak, Maja ma zazwyczaj 2 drzemki, był czas że sama zrobiła sobie jedna, trwało to ok tydzien może krócej i powróciła do dwóch
Forever i Krysia tak sama bez protestu siedziała????
Maja jak tylko otworzy oczy to juz na autopilocie wychodzi z łóżeczka (szczebelki wyjęte od dłuższego czasu) i z rana od razu staje przy naszym łóżku, sama nie wejdzie bo wysokie, ale Ona nei jest taka spokojna jak Krysia Ironia no widzisz
MamaMatiego ja przy każdych kolejnych zębach zyję w przeświadczeniu że przed następnymi będzie przerwa a tu psikus
Zołzik cieszę się że i u Ciebie troszkę lepiej
no dobra, koniec przerwy bo sie nei wyrobię z niczym...
Miłego dnia

), a dwa, że i tak wyjdzie Ci szybciej ta cała wizyta z podjazdem, niż czekanie po kilka godzin u tego starego gina;
Młoda per saldo przekonywalna, ale czasem opornie to idzie. 



Dziewczę raczej spokojne.