reklama

Czerwiec 2011

Trasia idę do Bylicy, ona w Wojewódzkim też urzęduje, a przyjmuje Med Work, na Leszczyńskiej czyli kawałek za Tobą :-) Więc jak co to mogę we wtorek do Ciebie po wizycie podskoczyć. No właśnie Tymek tak mnie od początku tyg.rozpieszcza, bo wstaje przed 9, a ja o 6 jak robię Mu mleko, to jestem już mega wyspana :-p
No i zaliczyłam dzisiaj już 2 jazdy :-D
 
reklama
mrsmoon współczuje bardzo :-( i tulam, a nie mozesz zrobic dwóch dni przerwy od żłobka? Moze Maja by sie troche uspokoiła i potem inaczej zareagowała na powrót? O ile to oczywiscie mozliwe - ta przerwa...

traschka super ze udało się złapac siuśki Mai
Mati ostatnio przesypia noce, ale tak jak pisałam budzi się przed 5 lub po 5 i musze go brac do siebie bo mowy o spaniu u siebie nie ma, no i wtedy jest szał bo on sie wierci, kopie, pcha na mnie, ciągnie za włosy itd

Asinka super ze udało ci sie zmienic lekarza i ze jestes zadowolona, w koncu nie ebdziesz czekac tyle czasu na wizyte
Jak dzisiejsze jazdy?
Powiem ci ze naprawde Tymek cie rozpieszcza z tym wstawaniem, mój Mati jeszcze nigdy tak długo nie spał...

forever u nas lezenie samemu w swoim łózeczku by nie przeszło jak u twojej Krysi, Mati od razu zrywa sie na równe nogi i stoi przy szczebelkach, u nas też nadal nie wyjete zeby nie wychodził bo obawiam się ze gdyby wyszedł to znalazłabym go na schodach kierujacego sie na góre lub tez juz na samej górze, a to byłoby nieciekawe :no:

zołza jak dziś Ediś?

ironia jak dziś Beni?

Silva niezłe zabawy ma Szymek :-) Mati tez uwielbia krzyczec, wchodic i schodzic na kanape itp ale te 3 kubki to fajne

andariel niezła reakcja Leo na smoka :-D

Madziolka wyrobiłaś sie z praca?

katamisz nie wesoło z tymi zmianami, a najgorzej ze nie zbuntujesz sie skoro wszyscy tak pracuja...

Doris witaj, dawno cie nie było, ale skoro przygotowujesz sie do powrotu do pracy to sie nie dziwie ze brak czasu... To od 17 wracasz?

marta powodzenia w poszukiwaniu pracy/prac :-)
 
Przeczytałam trochę wątek główny a tak myslę......

Moon...nie nastrajasz mnie pozytywnie :-(. Julia zaczyna 17 września i już jestem zestresowana.....

Trasia...cieszę się bardzo ale zastanawiam się jak to będzie po takiej przerwie długiej....

MamaM...
ja wracam od 1 października i zaczynam o godz.14...Od 17 będziemy Z Julindą chodzić na adaptację do Klubu malucha i cały czas się zastanawiam czy dobrze robię.....

Asinka....
a Ty kiedy masz USG prenetalne, bo widzę, że u Ciebie już 13 tc :-)

Katamisz
...ja cały czas pracowalam w systemie zmianowym 12 godzinnym ale stwierdziłam teraz, że się przenoszę i od 1.10 będę pracować w systemie zmianowym ale 8h (na 6, na 10, na 14). Póki co myślę, że tak bedzie nam wygodniej, a poza tym ja chyba 13h z dojazdami z i do pracy bym nie wytrzymała bez Dżulki mojej :-)

Forever...ja wiem, że złobek to nie kara i moje starsze dzieci chodziły do żłobka -Dominika poszła jak miała rok i 8 miesięcya Damian rok i 10 miesięcy ale wydaje mi się, że taeraz jakoś bardziej emocjonalnie do tego podchodzę

Andariel...cieszę się że z Leosiowym noskiem wszystko dobrze!

Zołzik...... a jak dziś Twoj brzdąc w żłobku no i oczywiście jak Ty???

Silva..nie slędzę ostatnio dokładnie wszystkiego ale jestem ciekawa jak Twój Szymuś i jego alergia??? Wiem, że pisałaś że lepiej ale jest dalej na tym specjalistycznym mleku czy już podajesz większość normalnych dań?

Ironia...zrezygnowałas już calkowicie z niani???

Marta....u nas tez malowanie sufitu u Dominiki i składanie nowego biurka i komody...zarobila sobie dziewczyna nad morzem to szaleje z zakupami,

Kati, Madzioolka, Martadelka, Aestima i reszta....witajcie (niestety Julinka nie dala mi skończyć posta...marudzi strasznie)
 
Ostatnia edycja:
Hej...
Jak się położyłam po południu "na chwilę", tak wstałam dopiero co. K. zajął się małym. Teraz go kąpie. A ja musiałam trochę odespać...
W żłobku Ediś ładnie się bawi, czasem "krzyknie", czy zapłacze, ale chwilkę. Woli bawić się sam, nie lubi, kiedy pani chce go wziąć za rączkę, czy, nie daj Panie, na ręce. Ale sądzę, że po prostu musi je poznać i polubić, bo tak jest ze wszystkimi "nowymi" znajomymi. Ediś musi mieć czas, żeby się z nimi oswoić. A potem potrafi sam przyjść, żeby się przytulić. Staram się nastawiać jak najbardziej pozytywnie, mam nadzieję, że już jutro nie będę ryczała...


zołza myslę, że większość niedzieciatych mysli podobnie o "matkach histeryczkach". ja też tak myślałam... a potem miałam wyjechać na weekend do Gdańska bez Marysi, przeryczałam dwa dni, w końcu ją spakowałam i zabrałam ze sobą:-D Dlatego tak mnie wkurzają super opinie znajomych na tematy dzieci, podczas gdy oni sami dzieci nie mają.

:happy2: Dlatego zachowywałam swoje zdanie dla siebie ;-)
Hi hi, dobra jesteś :-)

Mrsmoon, bardzo, bardzo Ci współczuję! :-( Chciałoby się napisać, że będzie lepiej, ale niewiele Ci to teraz pomoże... Ściskam więc mocno... :*

Dziękuję Wam wszystkim za troskę... :* Bardzo wiele to dla mnie znaczy.
 
MamaM no jakiś taki miły się Tymek dla mnie zrobił :-p albo nie tyle co miły, tylko bardziej łaskawy :-D A jazdy fajnie, ale strach w oczach na pewno miałam :-p Sz.tylko się ze mnie śmiał, jak coś źle robiłam, ale ja też się śmiałam :-p i oczywiście jak byliśmy u mojego taty, to skorzystał z możliwości wypicia drinka, bo ja już prawko mam...
Doris nie robię tym razem prenatalnych. Robiłam przy Tymku i powiedziała mi lekarka, że nawet nie jest w przybliżonej grupie ryzyka. Robię tylko usg 4D, ale to dopiero w 20 tyg.
Moon bardzo mocno się ściskam :* A co na to A??
 
Zo, stres trzeba odespać:tak: Ediś jest b. dzielnY!!!
Moon, tulam z całego serca!!!
&&&&&&&&& za jutro dla wszystkich wiadomych!!!
Ja dzisiaj przeżyłam stres- Miesiu zauważył ,ze wychodzę i podkówka, złapał mnie za nogę, ba ! wczepił się jak małpka a tu 7:50 ( na 8 do pracy). Wymyśliłyśmy z malwiną, że pójdzie myju-myju a ja czmychnę... z duszą na ramieniu oddałam w jej ręce tą moją małpeczkę i poszłam i... było dobrze! zajął się myju- myju, nie płakał, wytrzymał beze mnie do 15 !:-)
Nie dam rady więcej odpisać, padam na twarz, Michał wyjechał na 5 dni i wszystko na mojej głowie a w pracy tona papierów- powinnam się za to wziąć...
 
Ostatnia edycja:
zo - super ze sie uklada !

i ja jestem dobrej myśli :) Beni po prostu jest najmłodszy i troche go tam terroryzują te dwulatki tym bardziej ze jest kilka ponad dwóch latków ktorzy czekaja na przeniesienie do starszej grupy :baffled::baffled:


Beni ciagle na raczkach u pani , dziś zjadł sam widelcem drugie danie :-D:-D jestem taka dumna !


dzis jestem słomiana wdowa - michał sie lansuje na galach nerkowych a mi kregosłup peka :-D podziwiam samotne matki naprawde.. :tak::tak: chyba bym sobie palnela w łeb gdybym na dluzsza mete byla zupełnie sama z dzieckiem i praca :baffled:
 
SUKCES!!! - nie zasnęłam z Mają :-p

madzioolka wymiana okien to masakra finansowa ale będzie naprawdę zadowoleni. My to rpzerabialiśmy w zeszłym roku, zapłąciliśmy ponad 5 tys po dużej zniżce u znajomego, ale nie wyobrażam sobie teraz starych okien. tyle, że nasze stare były z lat 60, podwójne drewniane, no masakra.
Nam policzyli 4 tys za okna plus 1 tys za parapety bo też są do wywlenia - obrzydliwy siwy kamień, bleeee.... bałam się że będzie więcej ale tyle to jeszcze uskładaliśmy :)
Trasia no i rozmieniłaś połowę ciąży!!!!!:-):-):-) Gratulację Kochana!!! :-)
No i gratki za złapania siusiek, jak raz chciałam ale na chceniu się skończyło bo mnie ta skomplikowana operacja zniechęciła a że nic się nie działo tylko kontrolnie chciałam przebadać to odpuściłam :P

mrsmoon starsznie mi przykro :*:*:*:* tulam mocno :*:*:*

Madziolka wyrobiłaś sie z praca?
Niestety :no: ale na jutro mam mniej więc może uda mi się nadgonić i wyjdę na zero :)
A na schody nie możecie zamontować takich bramek-barierek? są takie rozporowe których nie trzeba przywiercać do ścian :tak:


Pochwaliłam się chyba że nie zasnęłam.... bo właśnie mi się głowa kiwnęła na lapkiem... oj chyba trzeba się położyć...
Dobrej nocki :) i nieustające kciuki na jutro za żłobkowiczów &&&& :*
 
i oczywiście jak byliśmy u mojego taty, to skorzystał z możliwości wypicia drinka, bo ja już prawko mam...

Asinka uważaj bo teraz to bedzie sie czesciej powtarzac, faceci przyzwyczajają się szybko do dobrego-kobiety w roli kierowcy :tak:

ironia to brawo dla Beniego, widzisz najmłodszy a świetnie sobie radzi
co do słomianej wdowy to pewnie jakbys musiała sama sobie dawac rade to byś sobie dała, ja co prawda nie mam pracy, ale dom do ograniecia i Matiego i jakos w tygodniu nie jest źle...

zołza Edis da radę, a i ty sobie poradzisz, swoja droga fajną zrobiłas sobie drzemkę "na chwilke"

Aestima no to stresa miałas, ale poszło dobrze wiec nie masz sie co martwić

Doris klub malucha to tez cos w rodzaju żłobka?

edit
Madzioolka
no własnie myslimy o takiej barierce-bramce zeby kupic tylko u nas na samym dole przydały by sie dwie bo na korytarzu mamy schody i na góre i małe schodki-3-4 schodki do garażu... narazie mamy zamiar kupic na góre a z tymi mniejszymi to nie wiem co zrobic...
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry